Serdecznie zapraszamy do
odwiedzenia naszej strony ataksja.org.pl Strona
Forum korzysta z plików cookies w celu realizacji usług
zgodnie z Polityką
Prywatności Możesz określić
warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce lub
konfiguracji usługi.
Dołączyła: 11 Maj 2008 Posty: 4021 Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2013-02-02, 18:51 ĆWICZENIA DO CODZIENNEGO WYKONYWANIA
Jedynym sposobem mogącym usprawnić nasze życie jest codzienna rehabilitacja. Jest możliwe zatrzymanie postępu choroby, być może w każdym jej etapie. Są osoby, które tego doświadczyły. Poprzez codzienne czuwanie nad każdym swym ruchem można nawet doznać pewnej poprawy.
W naszej chorobie móżdżek jest niszczony stale, więc by się przeciwstawić temu procesowi, należy ciągle, codziennie wykonywać proste ćwiczenia.
S ą to ćwiczenia, do których nie trzeba specjalnie się przygotowywać. Można je wykonywać w każdej chwili, nawet w czasie gotowania obiadu, czy oglądania telewizji.
Powtarzanie prostych czynności może spowolnić postęp ataksji. Niekiedy nawet możemy wyuczyć się rzeczy, które już przestaliśmy robić.
Nasz organizm jest tak skonstruowany, jak mówiła na spotkaniu naszego Stowarzyszenia Pani Magda Zając- neurologopeda, ćwicząc koordynację rąk, usprawniamy nie tylko koordynacje i sprawność naszych rąk, ale i mowę.
Zachęcam gorąco do wykonywania tych ćwiczeń, tym bardziej, że nie wymagają od nas wkładu pieniędzy, czy czekania na łaskę NFZ.
Ćwiczyć każdy może, niezależnie od stanu swego zdrowia, potrzebna jest tylko dobra wola.
Dziękujemy osobom, które pomogły zebrać te ćwiczenia, są to:
AGATA
Ania
Anna
Ewa
katarzynab_81
KuKsU
Dołączyła: 11 Maj 2008 Posty: 4021 Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2013-02-02, 20:27
Ćwiczenia poprawiające koordynację rąk, ułatwiające pisanie i inne czynności domowe, a przy okazji naszą mowę
1) - Połóż dwie ręce (dłonie) na kolana
- następnie połóż dwie ręce na stole
- znowu na kolana
Wykonać kilka powtórzeń
2) - Połóż ręce na uda
- w takiej pozycji naprężamy i zwalniamy mięśnie
Wykonać kilka powtórzeń
3) Wykonywanie ruchów przemiennych
a) 1) "głaskanie kota" 2) "klepanie psa"
Najpierw prawą ręką wykonujemy ruch 1 na udzie na prawym
Zmiana. Lewą ręką udajemy ruch 2 na lewym udzie
Jednocześnie wykonujemy oba ruchy na lewej i prawej nodze
Zamieniamy ręce wykonujące czynności 1 i 2
b) 1) "ubijanie kotletów" (pięścią stukamy w udo) 2) "panierka" (ruch w poprzek uda spodem dłoni, na zmianę z wierzchem dłoni)
4) - zrób z papieru małą kulkę
- przekładaj ją po kolei między palcami
a) jednej ręki
b) między rękami
5) - Na czystej kartce papieru narysuj dowolną figurę geometryczną
(kwadrat, trójkąt, prostokąt, romb, koło itd.)
- następnie w środku narysuj taką samą zachowując kształt
- powtarzaj rysowanie figury tak długo aż już nie będzie tam
miejsca
6) - Na czystej kartce papieru układamy jakiś przedmiot albo dłoń i ją odrysowujemy
- nie podnosząc jej powtarzamy to kilkakrotnie
7) - Wykonywanie różnych czynności:
zapinanie i odpinanie guzików,
przenoszenie za pomocą słomki papierków,
gniecenie kartki w kulkę i przekładanie jej między palcami,
dmuchanie świeczki tak aby płomienia nie zgasić,
przekładanie drobnych przedmiotów np.zapałek,bilonu z pudełka na stół
Dołączyła: 11 Maj 2008 Posty: 4021 Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2013-02-02, 21:11
Nauka pisania
Nie jest to proste zadanie, ale warto popróbować. Większość z nas ma duże problemy z pisaniem, a nawet już nie pisze.
Był czas, że ja też już nie pisałam, bo nawet ja sama nie umiałam później tego przeczytać. Ale pewnego razu, moja córka, Ewa, dała mi zadanie. W zeszycie w trzy linie, takim, jak mają dzieci z pierwszej klasy, napisała mi cały alfabet. Każdą literkę musiałam przepisać po kilka razy - całą linijkę, jak dzieci w szkole. Na początku szło mi okropnie, przy pierwszej literze myślałam, że mi ręka odpadnie z bólu. Ewa pilnowała, bym pisała powoli, ale w miarę dokładnie.
Teraz już po kilku miesiącach ćwiczenia, piszę już w pracy ręcznie, wypiszę receptę, niezbyt szybko, ale wyraźnie. Piszę też o wiele szybciej na klawiaturze. Dzięki tym ćwiczeniom pracuję jeszcze i sobie radzę, a w mojej pracy pisanie, to bardzo istotna rzecz.
Do nauki pisania polecam z doświadczenia, żeby wybrać sobie gruby, nie śliski, długopis, łatwiej będzie go trzymać.
Dobrze by było kupić sobie zeszyt do nauki pisania, można też wydrukować z internetu gotowe szablony. Na tej stronie są bardzo fajne wzory liter do wydrukowania.
Dołączyła: 11 Maj 2008 Posty: 4021 Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2013-02-03, 00:14
Nauka czytania
Na początek coś, co zrobiło furorę na naszym Forum - Liczenie wron
Liczymy je na wdechu, staramy się, by naliczyć ich coraz więcej.
Jedna wrona bez ogona
druga wrona bez ogona
trzecia wrona bez ogona...
Teksty do głośnego czytania
Należy czytać powoli, ale wyraźnie, starając się poprawnie wymawiać wszystkie głoski. Dobrze będzie, gdy wybierzemy sobie kilka tekstów i będziemy je po kilka razy powtarzać, aż nauczymy się je w miarę poprawnie czytać.
Dobrze jest też czytać na głos, jakąś książkę, gazetę, bajki dzieciom lub wnukom.
--------------------------------------
Krótkie teksty dobre do nauki na pamięć. Przy okazji można ją ćwiczyć.
Wyindywidualizowany indywidualista wyindywidualizował się z tłumu
wyindywidualizowanych indywidualistów.
Szczebiot dzieci i skrzypienie drzwi przeszkadzało nieszczęsnej skrzypaczce
w głośnym ćwiczeniu gry na skrzypcach.
Trzódka piegży drży na wietrze,
chrzęszczą w zbożu skrzydła chrząszczy, wrzeszczy w deszczucietrzew w swetrze drepcząc w kółko pośród gąszczy.
Powiedziała pchła pchle: pchnij, pchło, pchłę pchłą.
Pchła pchnęła pchłę pchłą – i po pchle!
Proszę pani, nasza pani, prosi panią, aby pani, naszej pani, pożyczyła rondla,
bo nasza pani jest taka flądra, że nie ma nawet własnego rondla.
Mąż gżegżółki w chaszczach trzeszczy, w krzakach drzemie kszyk…
a w Trzemesznie straszy jeszcze wytrzeszcz oczu strzyg…
Dżdżystym rankiem gżegżółki i piegże,
zamiast wziąć się za dżdżownice, nażarły się na czczo miąższu rzeżuchy
i rzędem rzygały do rozżarzonej brytfanny.
Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie,strząsa skrzydła z dżdżu,
a trzmiel w puszczy, tuż przy Pszczynie,straszny wszczyna szum…
Ulubiony łamaniec językowy uczestników Turnusu Rehabilitacyjnego
Zbereźnicy ze Zbaraża
Zbereźnikom ze Zbaraża
zaraźliwy zez zagraża:
zje, zuch, zwykły zraz zbaraski -
zaraz zieją zeń zarazki;
zjadacz zrazu, zrazu zdrów -
zezem zarażony znów!
Zdaniem znawców zagadnienia,
ze zwykłego zagapienia
zbarażanin zbaraniały
(znaki zawsze zabraniały
zajadania zrazów!) zrazy
zeżre, zdrowe zaś zakazy -
,,ZRAZ (ZRAZ ZWłASZCZA ZAWIJANY)
ZASADNICZO ZAKAZANY!'' -
zlekceważy. Zatem: zaliż
znak zakazu znowu zwalisz,
zbirze ze Zbaraża, zjesz
zraz złowrogi? - (Zeżre, zwierz.)
-------------------------------------
Dla tych, co lubią zwierzątka
BĄK
Spadł bąk na strąk, a strąk na pąk. Pękł pąk, pękł strąk, a
bąk się zląkł.
BYCZKI
W trzęsawisku trzeszczą trzciny, trzmiel trze w Trzciance
trzy trzmieliny a trzy byczki znad Trzebyczki z trzaskiem
trzepią trzy trzewiczki.
BZYK
Bzyczy bzyg znad Bzury zbzikowane bzdury, bzyczy bzdury,
bzdurstwa bzdurzy i nad Bzurą w bzach bajdurzy, bzyczy
bzdury, bzdurnie bzyka, bo zbzikował i ma bzika!
CHRZĄSZCZ
Trzynastego, w Szczebrzeszynie chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie: - Cóż ma znaczyć to tarzanie?!
Wezwaćtrzeba by lekarza, zamiast brzmieć, ten chrząszcz się
tarza! Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie, że w nim zawsze
chrząszcz BRZMI w trzcinie!
A chrząszcz odrzekł niezmieszany:
- Przyszedł wreszcie czas na zmiany! Drzewiej chrząszcze w
trzcinie brzmiały, teraz będą się tarzały.
CIETRZEW
Trzódka piegży drży na wietrze, chrzęszczą w zbożu skrzydła
chrząszczy,wrzeszczy w deszczu cietrzew w swetrze drepcząc w
kółko pośród gąszczy.
CZYŻYK
Czesał czyżyk czarny koczek, czyszcząc w koczku każdy loczek,
po czym przykrył koczek toczkiem, lecz część loczków wyszła boczkiem.
DZIĘCIOŁ
Czarny dzięcioł z chęcią pień ciął.
GORYL
Turlał goryl po Urlach kolorowe korale, rudy góral kartofle
tarł na tarce wytrwale, gdy spotkali się w Urlach góral tarł,
goryl turlał chociaż sensu nie było w tym wcale.
HUCZEK
Hasał huczek z tłuczkiem wnuczka i niechcący huknął żuczka. -
Ale heca... - wnuczek mruknął i z hurkotem w hełm się
stuknął. Leży żuczek, leży wnuczek, a pomiędzy nimi tłuczek.
Stąd dla huczka jest nauczka by nie hasać z tłuczkiem wnuczka.
JAMNIK
W grząskich trzcinach i szuwarach kroczy jamnik w
szarawarach, szarpie kłącza oczeretu i przytracza do beretu,
ważkom pęki skrzypu wręcza, traszkom suchych trzcin naręcza,
a gdy zmierzchać się zaczyna z jaszczurkami sprzeczkę
wszczyna, po czym znika w oczerecie w szarawarach i berecie....
KRÓLIK
Kurkiem kranu kręci kruk, kroplą tranu brudząc bruk, a przy
kranie, robiąc pranie, królik gra na fortepianie.
KRUK
Za parkanem wśród kur na podwórku kroczył kruk w purpurowym
kapturku, raptem strasznie zakrakał i zrobiła się draka, bo
mu kura ukradła robaka.
MUSZKA
Mała muszka spod Łopuszki chciała mieć różowe nóżki - różdżką
nóżki czarowała, lecz wciąż nóżki czarne miała.
- Po cóż czary, moja muszko? Ruszże móżdżkiem, a nie
różdżką! Wyrzuć wreszcie różdżkę wróżki i unurzaj w różu nóżki!
PCHŁA
Na peronie w Poroninie pchła pląsała po pianinie.
Przytupnęła, podskoczyła i pianino przewróciła.
SZCZENIAK
W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu klaszczą kleszcze na deszczu,
szepcze szczygieł w szczelinie, szczeka szczeniak w
Szczuczynie, piszczy pszczoła pod Pszczyną, świszcze
świerszcz pod leszczyną, a trzy pliszki i liszka taszczą
płaszcze w Szypliszkach.
TRZNADLE
W krzakach rzekł do trznadla trznadel:
- Możesz mi pożyczyć szpadel? Muszę nim przetrzebić chaszcze,
bo w nich straszą straszne paszcze.
Odrzekł na to drugi trznadel:
- Niepotrzebny, trznadlu, szpadel! Gdy wytrzeszczysz oczy w
chaszczach, z krzykiem pierzchnie każda, paszcza!
ŻABA
Warzy żaba smar, pełen smaru gar, z wnętrza gara bucha para,
z pieca bucha żar, smar jest w garze, gar na żarze, wrze na
żarze smar
----------------
Inne, też ciekawe i śmieszne
Chrzestny Krzysztofa pszczelarz z Pszczyny
Krzysiowi zchrzanił krztynę chrzciny
nie wtchrząknął wszka przystawek trzech
gdy chrząstkę w szynce przyniósł pech
a szynka przyszła aż z Przasnysza
przechrząstkowana któż to słyszał
najgorszej przysporzyła z bied
bo zakrztuszony chrzestny zszedł
a po nieszczęściu jak czcić chrzciny
gdy szczezł przez chrząstkę pszczelarz z Pszczyny
wszczęty tym wstrząs do spazmów klucz
zewoluował w wytrzeszcz ócz
zaprzepaszczone poncz i mięsa
któż wskrzesi chęć choć na krztę kęsa
a Krzyś w pieluchach wciąż się śmiał
więc tusz że w nich susze miał.
---
Zabawiano się raz grą,
Kto wynajdzie słówka z „ą”.
Jaś napisał słówek rząd,
A więc:
Mąka, łąka, prąd,
Kąt, sąsiadka, bąk, bąbelek.
Nie dał się zawstydzić Felek…
Tak napisał:
Mądry zając,
Przed pogonią uciekając,
Krążył, krążył pod
Dąbrową,
W głąb jej umknął
Z całą głową…
Staś powiedział:- A ja chcę
Znaleźć słówka z samym „ę”.
Więc w zeszycie pisać będę:
Bęc, bęc, bęc, bęc, bębni bęben.
Co to będzie, co to będzie,
Gdy się zlęknie gęś na grzędzie?
ęś przysiądzie grzędę tę,
Będzie gęgać gę gę gę.
Udały się rymy gęsie.
Klasa się ze śmiechu trzęsie.
Straszydło Małgorzata Strzałkowska
Na wzgórzu pod Pszczyną, nad rzeczką przebrzydłą
Mieszkało w zamczysku wrzeszczące straszydło.
Od brzasku do zmierzchu od zmierzchu do brzasku,
Wieżyczki zamczyska trzeszczały od wrzasku.
Przez chaszcze i gąszcze przez grząski moczydła,
Szedł wrzask przeraźliwy strasznego Straszydła.
Aż wreszcie pod Pszczynę przybyła poczwara
I rzekła robaczku: przebrała się miara!
Wszak każde zwierzątko od żuczka do myszy,
w mieszkanku swym szuka spokoju i ciszy-
więc porzuć swój zwyczaj, żyć zacznij inaczej
I przestań już wrzeszczeć i szeptać racz raczej!
I odtąd pod Pszczyną, nad rzeczką Przebrzydłą,
Szeptało w zamczysku wrzeszczące straszydło.
A morał stąd taki:
Mów szeptem koniecznie,
bo wrzeszczeć w zamczysku jest bardzo niegrzecznie.
---
„Nie pieprz Pietrze pieprzem wieprza,
wtedy szynka będzie lepsza.”
„Właśnie po to wieprza pieprzę,
żeby mięso było lepsze.”
„Ależ będzie gorsze, Pietrze,
kiedy w wieprza pieprz się wetrze.”
Tak się kłócił Piotr z Piotrową,
wreszcie posłał po teściową.
Ta aż w boki się podeprze:
„Wieprza pieprzysz ,Pietrze, pieprzem?
Przecież wie to każdy kiep, że
wieprze są bez pieprzu lepsze”.
Piotr pomyślał: „Też nie lepsza!”
No, i dalej pieprzy wieprza.
Poszli wreszcie do starosty,
który znalazł sposób prosty:
„Wieprza pieprz po prawej stronie,
a tę lewą oddaj żonie.”
Mądry sąd wydała władza,
lecz Piotrowi nie dogadza.
„Klepać biedę chcesz, to klepże,
a ja chcę sprzedawać wieprze.”
Błaga żona: „Bądź już lepszy,
Nie pieprz wieprza!” A on pieprzy.
To Piotrową tak zgniewało,
że wylała zupę całą,
Piotr zaś poszedł wprost do Wieprza
i utopił w Wieprzu wieprza.
Dołączyła: 11 Maj 2008 Posty: 4021 Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2013-02-03, 21:00
Nauki czytania ciąg dalszy
Te ćwiczenia już nie są tak zabawne jak poprzednie. Wymagają od nas dużo samozaparcia, chęci, cierpliwości, ale codziennie wykonywane przyniosą pozytywne rezultaty.
Wykonujemy je siedząc przed lustrem.
Aby usprawnić język:
-mlaskamy,
-układamy język w rurkę,
-wypychamy językiem policzki,
-układamy język w „koci grzbiet”,
-wsuwamy język pod górną i dolną wargę,
-przesuwamy język na boki w jamie ustnej,
- dotykamy czubkiem języka kolejnych zębów,
-formujemy język szeroko i wąsko w jamie ustnej,
- przesuwamy czubek języka zygzakiem po podniebieniu,
- przesuwamy czubek języka od górnych zębów wzdłuż podniebienia.
Aby usprawnić wargi:
-cmokamy,
-parskamy, prychamy,
-na przemian robimy „dzióbek” i rozszerzamy usta,
-wydymamy, zaciskamy, rozluźniamy, masujemy wargi palcami,
-układamy wargi jak do wymawiania samogłosek: A, O, U, E, Y, I,
-przy zaciśniętych zębach, naprzemiennie zakładamy wargi na siebie.
Aby usprawnić policzki:
-poruszamy policzkami jak żaba,
-napinamy policzki wraz z wargami,
-wydymamy je i wciągamy do wewnątrz,
-masujemy policzki dłońmi, okrężnymi ruchami.
Aby łatwiej uzyskać głoski: SZ, CZ, Ż, DŻ:
-cofamy czubek języka wzdłuż podniebienia,
-czubkiem języka dotykamy wałka dziąsłowego,
-czubkiem języka kreślimy kółka na podniebieniu miękkim,
-czubkiem języka dotykamy na przemian dwóch górnych ostatnich zębów,
-próbujemy dmuchać na czubek języka uniesiony do podniebienia, równocześnie przyciskając policzki dłońmi (język nie może przywierać do podniebienia, żeby powietrze nie przedostawało się bokami).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum