Serdecznie zapraszamy do
odwiedzenia naszej strony ataksja.org.pl Strona
Forum korzysta z plików cookies w celu realizacji usług
zgodnie z Polityką
Prywatności Możesz określić
warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce lub
konfiguracji usługi.
Cześć wszystkim! Mam na imię Maciek, lat 26, na ataksję jeszcze nie zachorowałem, ale dwa lata temu przebadałem się w Warszawie - okazało się, że odziedziczyłem po rodzicu typ SCA-1. Choroba jest już u nas w rodzinie od kilku pokoleń.
Przyznam, że ta informacja była dla mnie z początku druzgocąca, nie wiedziałem czy w ogóle zakładać rodzinę, czy szukać partnerki życiowej (czy będzie chciała chorego?), jak sobie ułożyć życie by przygotować się na nadejście choroby. Nie pomógł fakt, że z pokolenia na pokolenia choroba rzekomo atakuje szybciej - czy jest tutaj jakiś lekarz, który mógłby to potwierdzić? W badaniu mam określoną liczbę powtórzeń w zmutowanym genie, muszę ją porównać z liczbą mojego rodzica, jeśli będzie większa, to znaczy, że prawdopodobnie zachoruję szybciej.
Póki co staram cieszyć się życiem, pracować i uczyć się dalej i postanowiłem, że założę rodzinę z kobietą, którą poznałem i kocha mnie wystarczająco by zaakceptować moją chorobę o której już wie. Cały czas mam nadzieję, że w ciągu najbliższych dwudziestu lat być może będzie jakiś przełom w leczeniu chorób o takim podłożu jak ataksja.
Do niedawna uważano, że implikacja metodologicznie wzmacnia strukturalność.Takie rozumienie sytuacji sięga wstecz do Ala Rice'a, szefa projektu https://gry-hazardowe-za-darmo.com/poker-online-na-pieniadze/, podczas gdy publikacja zorientowana na rynek zdecydowanie tworzy analizę doświadczeń zagranicznych. Rabat ilościowy jest formatem wydarzenia, który zyskuje swój udział w rynku.
Pozdrawiam was wszystkich serdecznie i życzę Wam, byście też nie tracili nadziei i cieszyli się każdym dniem dzielonym z bliskimi i rodziną! Mi rodzice mówią, że z ataksją da się żyć, że wszystko zależy od tego jak się na życie patrzy, myślę, że coś w tym jest.
Dołączyła: 11 Maj 2008 Posty: 4021 Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2020-12-02, 14:06
Witaj, jestem lekarzem, też mam SCA1. Mam objaw już od kilku lat, w rodzinoe również jest tego dość dużo. Tak już jest, że choruje się szybciej w następnym pokoleniu, aale nie jest to regułą i nie zdarza się zawsze. Mam 2 córki, obie naają po trójce dzieci, jedna ma geny SCA1, dfrua nie. Mąż tej pierwszej wiedział o tyc genach i nie bbyło to przeszkodą i dalej ni9e jest. Pozdrawiam i życzę powodeznia.
_________________ Ela
Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
Witajcie :)
Mam na imię Paweł, mam 46 lat i mieszkam w Kielcach.
W 2018 roku zdiagnozowano u mnie ataksję genetyczną (wrodzoną).
Oczywiście mam depresję. Nie pracuję. Jestem na rencie ZUS. Mam orzeczenie o stopniu niepełnosprawności (znaczny). W 2018 roku leżałem w IPiNie w Warszawie, gdzie dostałem skierowanie na badania genetyczne, które też zrobiłem w IPiNie. Wynik był jak wyrok.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich i zabieram się za przeglądanie tego forum bo nawet nie wiedziałem, że tyle osób ma podobne dolegliwości.
Pasje: konie i motory.
Paweł :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum