|
Zgierz, woj łódzkie. Witam jestem nowa i zagubiona. |
| Autor |
Wiadomość |
malutkie

Dołączyła: 10 Wrz 2017 Posty: 11 Skąd: ze Zgierza
|
Wysłany: 2017-09-10, 20:16 Zgierz, woj łódzkie. Witam jestem nowa i zagubiona.
|
|
|
| Witam, mam na imię Monika. Mam 42 lata i jestem ze Zgierza. Miałam operację guza kąta mostowo-móżdżkowego i od dej pory mam problemy z utrzymaniem równowagi i ze wzrokiem . Lekarzz neurolog stwierdził od razu ataksję. Nie wiem jak dalej żyć, co robić. Jestem tzw. świeżakiem. Proszę o kontakt. |
|
|
|
 |
Ela

Dołączyła: 11 Maj 2008 Posty: 4021 Skąd: Dolnośląskie
|
Wysłany: 2017-09-11, 11:56
|
|
|
| Odpisuję tu, bo to nic osobistego. Jeśli to ataksja spowodowana zabiegiem, to chyba ędzie w miarę łagodna, nie powinna postępować. Dobra rehabilitacja chyba pomoze |
_________________ Ela
Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II |
|
|
|
 |
malutkie

Dołączyła: 10 Wrz 2017 Posty: 11 Skąd: ze Zgierza
|
Wysłany: 2017-09-11, 12:32 ...
|
|
|
| Dziękuję za odpowiedź. Byłam pełną życia, przebojową kobietą a teraz taki kiwaczek" nie dający rady zrobić podstawowych rzeczy. Boję się strasznie życia i przyszłości. nie wiem co dalej...pewnie renta ...ech życie |
|
|
|
 |
Ela

Dołączyła: 11 Maj 2008 Posty: 4021 Skąd: Dolnośląskie
|
Wysłany: 2017-09-12, 07:14
|
|
|
Nie wycofuj się z życia,, staraj się wszystko robić co do tej pory, oczywiście jeśli trzeba z pomocą i zabezpieczeniem.
Ka pracuje do tej pory,rentę mam, tzn pieniądze. W październiku będę miała emeryturę, ale mszę sobie znaleźć zastępstwo. |
_________________ Ela
Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II |
|
|
|
 |
malutkie

Dołączyła: 10 Wrz 2017 Posty: 11 Skąd: ze Zgierza
|
Wysłany: 2017-09-12, 12:52 dziękuję
|
|
|
Witam ale mną tak strasznie buja , ćwiczę by łapać równowagę ale to się pogłębia. Jestem załamana i jeszcze to podwójne widzenie. Kurcze nie mogę przejść tego muru, który mi powstał, a całe moje dotychczasowe życie było walką i dawałam radę. Przecież jestem silna a ciągle łzy i ta bezsilność. Mieszkam sama z 16-letnią Córką. Tylko teraz to taka wegetacja a nie życie. |
|
|
|
 |
Beata Murawska

Dołączyła: 09 Wrz 2016 Posty: 290 Skąd: Głogów
|
Wysłany: 2017-09-25, 10:05 Re: dziękuję
|
|
|
| malutkie napisał/a: | Witam ale mną tak strasznie buja , ćwiczę by łapać równowagę ale to się pogłębia. Jestem załamana i jeszcze to podwójne widzenie. Kurcze nie mogę przejść tego muru, który mi powstał, a całe moje dotychczasowe życie było walką i dawałam radę. Przecież jestem silna a ciągle łzy i ta bezsilność. Mieszkam sama z 16-letnią Córką. Tylko teraz to taka wegetacja a nie życie. | Witaj serdecznie - dopiero teraz mam czas Ci odpisać Jeśli można Ci podpowiedzieć - to każdy z nas przeważnie ma kogoś bliskiego - nie odwracaj się od ludzi - wiem że te nasze zachwiania nas blokują - znajdź sobie kogoś komu mogła byś się wyżalić i zwyczajnie poplotkować i jakieś dodatkowe zajęcie na miarę Twoich sił - załuż Sobie konto na FACEBOOKU jak nie masz - Ja to wszystko przeszłam także Cię rozumiem .Nie martw się wszystko będzie dobrze są tu na forum bardzo fajni ludzie którzy na pewno Ci pomogą . Jeśli nie masz chodzika - balkonika - kup - zobaczysz jak pomaga w życiu codziennym . Pozdrawiam i życzę powodzenia - możesz zawsze do mnie napisać na pw . |
_________________ Bea
Nie w tym rzecz ile przed nami upadków,ale ile razy będziemy mieli siłę wstać wstaniemy ... |
|
|
|
 |
AGATA

Dołączyła: 26 Cze 2009 Posty: 1611 Skąd: Piaseczno-Chyliczki
|
Wysłany: 2017-09-25, 13:26 Re: dziękuję
|
|
|
| Beata Murawska napisał/a: | | malutkie napisał/a: | Witam ale mną tak strasznie buja , ćwiczę by łapać równowagę ale to się pogłębia. Jestem załamana i jeszcze to podwójne widzenie. Kurcze nie mogę przejść tego muru, który mi powstał, a całe moje dotychczasowe życie było walką i dawałam radę. Przecież jestem silna a ciągle łzy i ta bezsilność. Mieszkam sama z 16-letnią Córką. Tylko teraz to taka wegetacja a nie życie. | Witaj serdecznie - dopiero teraz mam czas Ci odpisać Jeśli można Ci podpowiedzieć - to każdy z nas przeważnie ma kogoś bliskiego - nie odwracaj się od ludzi - wiem że te nasze zachwiania nas blokują - znajdź sobie kogoś komu mogła byś się wyżalić i zwyczajnie poplotkować i jakieś dodatkowe zajęcie na miarę Twoich sił - załuż Sobie konto na FACEBOOKU jak nie masz - Ja to wszystko przeszłam także Cię rozumiem .Nie martw się wszystko będzie dobrze są tu na forum bardzo fajni ludzie którzy na pewno Ci pomogą . Jeśli nie masz chodzika - balkonika - kup - zobaczysz jak pomaga w życiu codziennym . Pozdrawiam i życzę powodzenia - możesz zawsze do mnie napisać na pw . |
Zgadzam się z Beatą w 100 % , skorzystaj z pomocy sprzętu , naprawdę pomaga. A i pogawędka albo nawet popisanie tu bardzo pomaga .Trzymaj się i nie załamuj, naprawdę nie warto zamykać się w sobie |
_________________ POZDRAWIAM GORĄCO Agata |
|
|
|
 |
anna

Dołączyła: 24 Maj 2008 Posty: 1552 Skąd: kalisz
|
Wysłany: 2017-09-27, 08:57
|
|
|
to prawda ja DZIEKI CHODZKOWI MOGHE WYSC Z DOMU TAK JAK DZIIS |
|
|
|
 |
|
|