Strona Główna


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 

Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia naszej strony ataksja.org.pl
Strona Forum korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Poprzedni temat «» Następny temat
coś ode mnie
Autor Wiadomość
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2015-11-14, 18:51   

Byłam :radosne-sloneczko:
Rzeczywiście, ciekawe to urządzenie. Trudno to opisać, ale spróbuję. Na mięsniach są przypięte elektrody, które przewodzą bodźce, przetwarza to specjalny program. Nie jest to zwykły aparat do emg, jakim posługują się neurolodzy. Na ekranie widać każde drgnienie mięsnia. Jak mięsień jest bardzo niespokojny to wykres to same zygzaki przez cały ekran, jak się uspokaja, to wychylenia są małe. Obiektywnie widać tu zachowanie mięsni. Służy to ka[italnie do rehabilitacji, nie tylko do badania. Np wstawanie i siadanie. Widać kapitalnie od razu, że nacisk kładzie się na piety, a powinno na palce, albo na odwrót. W ten sposób można powoli wyćwiczyć w miarę prawidłowy sposób wstawania i siadania.
Bardzo ciekawie widać różnic w staniu na różnych powierzchniach.
Warto bylo to doswiadczyć,
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2016-12-14, 06:28   

Cd tematu Złodziej neuronów http://www.ataksja.home.p...p?p=22736#22736

Beatko, nie martw się. Aktualnie toczą się badania nad terapią genową. Mam cichą nadzieję, że doczekam się skutecznego rozwiązania, a Ty jesteś o wiele młodsza. Suplementy nie wiem, czy pomagają na ciało, ie było takich badań, na psyche mogą pomóc. Dorotka o tym pisała.
Rehabilitacja to jest coś., co pomaga. Może zahamować naszą chorobę.
U Ani z Kalisza widać nawet poprawę. W którymś miejscu przytaczała,m jej post sprzed kilu lat. Widać ogromną różnicę. Pisze też, że lepiej chodzi.
Jakie Ty masz obawy choroby, nie mogę nigdzie znaleźć.
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2016-12-14, 08:50   

:witos: co pisze sz to jedna prawda jedna koleżanbka która mnie długo nie widziała widziała poprawę to jest miód na dusze :drzewo-tanczy:
 
 
 
Beata Murawska 


Dołączyła: 09 Wrz 2016
Posty: 290
Skąd: Głogów
Wysłany: 2016-12-14, 11:29   

Ela napisał/a:
Beatko, nie martw się. Aktualnie toczą się badania nad terapią genową. Mam cichą nadzieję, że doczekam się skutecznego rozwiązania, a Ty jesteś o wiele młodsza. Suplementy nie wiem, czy pomagają na ciało, ie było takich badań, na psyche mogą pomóc. Dorotka o tym pisała.
Rehabilitacja to jest coś., co pomaga. Może zahamować naszą chorobę.
U Ani z Kalisza widać nawet poprawę. W którymś miejscu przytaczała,m jej post sprzed kilu lat. Widać ogromną różnicę. Pisze też, że lepiej chodzi.
Jakie Ty masz obawy choroby, nie mogę nigdzie znaleźć.
:kwiatek1: Ela ja mam zachwiania równowagi nasilają się one przy otwartej dużej powierzchni jak nie ma czegoś czego mogę się złapać myślę że to moja psycha duży problem mam ze schodami z zejściem mieszkam na piętrze i mam do pokonania kilkanaście schodów duży problem również sprawiają mi krawężniki nie mogę przenosić rzeczy płynnych takich jak kawa czy herbata w szklance o zupie w talerzu to nie wspomnę oczywiście drabina odpada pisanie nierówne literki (trochę ćwiczę dzięki Wam mam szablony kiedyś mi żeście mi przesłali - dzięki a tak jakoś daję radę - gotuję sprzątam piorę nie wieszam już prania na suszarce bo od roku mam elektryczną Muszę nadmienić że ja Was podziwiam wszystkich :kwiatek1: ja nie mam zapału do niczego wiecznie znajduję jakieś wymówki żeby nie ćwiczyć -zamknęłam się w domu nie mam ochoty nigdzie wychodzić jedynie chodzę czasami do sklepu który mam obok domu i z psem - nie wiem może to się zmieni Mąż nie naciska ale widzę że go to męczy - jeźdzę jeszcze autem z automatyczną skrzynią to tyle jak byś chciała Ela jeszcze coś wiedzieć to pytaj DZIĘKUJĘ BARDZO ŻE JESTEŚCIE BEZ WAS BYM CHYBA CAŁKIEM NIE MIAŁA Z KIM POROZMAWIAĆ :kwiatek1:
_________________
Bea
Nie w tym rzecz ile przed nami upadków,ale ile razy będziemy mieli siłę wstać wstaniemy ...
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2016-12-15, 10:17   

Przeniosłam tu, bo tutaj można swobodniej porozmawiać o naszych problemach związanych z ataksją.
Z tego co piszesz, to jesteś na początku choroby, więc masz duże szanse na jej opóźnienie. U każdego to przebiega inaczej, w innym tempie, ale u wszystkich jest niszczony układ nerwowy. Po kilku osobach widać, że można to zahamować, ale wymaga pracy i to ciągłej. Najlepiej s[pytaj męża, co źle robisz, i zacznij nad tym pracować. U mnie np na początku zięć poznał, że jestem chora, bo zauważył przeprosty w łokciach i nadgarstku - fachowo, a potocznie widział jak sięgałam do garnka z zupą wyginając na zewnątrz łokieć i nadgarstek. To można na początku choroby usunąć, potem już trudno.
Nie rezygnuj z tego, co sprawia Ci trudność. Ciężko nosić filiżanki, talerze. Talerzy od dawna pełnych nie noszę, puste owszem. Ale napoje mało, bardzo mało i w dużych kybkach. Po kilka razy nawet, jak chcę więcej się napić.
To takie proste sposoby y przechytrzyć chorobę. Cały czas, staram się by każdy ruch był poprawy, to trochę męczące, ale daje efekty. A jak się widzi efekty, to przychodzi ochota. Nawet pisanie na klawiaturze, kiedyś bym nie napisała tak długiego postu jak teraz.
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
Ania 


Dołączyła: 24 Lut 2010
Posty: 905
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-12-15, 12:36   

:elvis: :slonce2:
Już wcześniej w moich postach o tym pisałam , ale wspomnę jeszcze raz.
Lenistwo, niechęć, brak dyscypliny wewnętrznej i mobilizacji ,każdy to ma, tylko w naszej chorobie trzeba to wszystko starać się pokonywać./nie jest to łatwe, ale co zrobić , to wszystko dla nas /.
Jak wspomniała ELA cały czas musimy nad sobą pracować ,aby postęp choroby był jak najmniejszy.

Pisanie kalendarz książkowy, wymyślam na literę alfabetu wszystkie wyrazy , abo pisze co chcę, pracuje mózg, ręka i widać jak kształtuje się nasz pismo.

Mowa czytanie na głos kilka stroniczek, lub co kto chce,ćwiczenia wszystkich mięśni , ale bardzo dobra książka Łamańce z dedykacją.

Kubków i filiżanek nie noszę , noszę czajnik. łatwiej.

Rehabilitacja,ćwiczenia samodzielne i wszelki ruch./ do pracy /
kłaniam się :kwiatek1:
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2016-12-15, 12:57   

Dzięki Aniu, chciałam też o tym, ale yłoby za dlugo. Dobrze, że o tym napisałaś. No i to wszystko można robić za darmo, bez skierowań. :radosne-sloneczko:
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
Beata Murawska 


Dołączyła: 09 Wrz 2016
Posty: 290
Skąd: Głogów
Wysłany: 2016-12-15, 13:22   

:kwiatek1: Witam - bardzo Wam dziękuję muszę się za siebie wziążć - piszę ala pamiętnik najważniejsze wydarzenia ze świata i kraju taki ala informator i faktycznie dziś porównałam pismo i jest lepsze Również łatwiej jest mi coś zapamiętać z waszych postów niż z jakiś artykułów czy książek .Zapytam dziś męża co robię źle .A teraz z innej beczki czy miałyście utratę wiary ? kiedyś nie wyobrażałam sobie niedzieli bez mszy teraz nie chodzę / nie mogę się przemóc / dziękuję pozdrawiam :kwiatek1:
_________________
Bea
Nie w tym rzecz ile przed nami upadków,ale ile razy będziemy mieli siłę wstać wstaniemy ...
 
 
Beata Murawska 


Dołączyła: 09 Wrz 2016
Posty: 290
Skąd: Głogów
Wysłany: 2016-12-15, 13:25   

Ela napisał/a:
Przeniosłam tu, bo tutaj można swobodniej porozmawiać o naszych problemach związanych z ataksją.
Z tego co piszesz, to jesteś na początku choroby, więc masz duże szanse na jej opóźnienie. U każdego to przebiega inaczej, w innym tempie, ale u wszystkich jest niszczony układ nerwowy. Po kilku osobach widać, że można to zahamować, ale wymaga pracy i to ciągłej. Najlepiej s[pytaj męża, co źle robisz, i zacznij nad tym pracować. U mnie np na początku zięć poznał, że jestem chora, bo zauważył przeprosty w łokciach i nadgarstku - fachowo, a potocznie widział jak sięgałam do garnka z zupą wyginając na zewnątrz łokieć i nadgarstek. To można na początku choroby usunąć, potem już trudno.
Nie rezygnuj z tego, co sprawia Ci trudność. Ciężko nosić filiżanki, talerze. Talerzy od dawna pełnych nie noszę, puste owszem. Ale napoje mało, bardzo mało i w dużych kybkach. Po kilka razy nawet, jak chcę więcej się napić.
To takie proste sposoby y przechytrzyć chorobę. Cały czas, staram się by każdy ruch był poprawy, to trochę męczące, ale daje efekty. A jak się widzi efekty, to przychodzi ochota. Nawet pisanie na klawiaturze, kiedyś bym nie napisała tak długiego postu jak teraz.

:kwiatek1: Ela mam jeszcze jedno pytanie z Twoich wcześniejszych postów chwalisz jakąś Panią Natalię a teraz Pana Marka kogo na początek byś mi poleciła dzięki :kwiatek1:
_________________
Bea
Nie w tym rzecz ile przed nami upadków,ale ile razy będziemy mieli siłę wstać wstaniemy ...
 
 
Ania 


Dołączyła: 24 Lut 2010
Posty: 905
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-12-15, 19:54   

:slonce2:
Uważam i myślę,ze wiara jest sprawą indywidualna każdego człowieka , chce to wierzy i czyni rzeczy z tym związane,albo wierzy a nie praktykuje.
Kłaniam się. :kwiatek1:
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2016-12-15, 21:14   

Z panią Natalią nie mam teraz kontaktu. Przez kilka lat była ona moją rehabilitantką. Była też dobra w swoim fachu, ale nie tak jak pan Marek. Teraz to widzę, ale na tamten czas ona była dobra dla mnie. Teraz tak myślę - ona młoda, wyszła za mąż.Jak by la w ciąży przestała pracować, teraz znowu pracuje, ale pan Marek ją przewyższa znajomością rehabilitacji. Koło sześciesiątki ma czas na naukę i chęci do niej Potrafi nawet za granicę pojechać, by się czegoś nauczyć lub innym przekazać. Stale czyta. Wie pewnie więcej niż niejeden neurolog. Jeśli możesz to pojedź do niego.
Ale jeśli nie, to i tak rób, co możesz. Jak pisała Ania, trzeba pokonywać lenistwo.
Ja też jestem leniwa, a raczej byłam. Wiara mi bardzio pomaga w rehabilitacji i w przezywaniu choroby. Praktykuję i to wypływa z mojej wiary, bo staram się poznawać to, w co wierzę.
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
cyranka 


Dołączyła: 25 Sie 2014
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-12-16, 09:59   

[b]Przeniesiony z http://www.ataksja.home.p...ode=reply&t=101 ten temat zalożyła kiedyś Cynamka :dance:



Mam pytanie, jak wyglądają teraz wasze ćwiczenia, bo od 3 lat nie mogę w Warszawie znaleść dobrego rechabilitanta.
_________________
www.cynamkowymotek.pl
 
 
Beata Murawska 


Dołączyła: 09 Wrz 2016
Posty: 290
Skąd: Głogów
Wysłany: 2016-12-16, 11:48   

Ela napisał/a:
Z panią Natalią nie mam teraz kontaktu. Przez kilka lat była ona moją rehabilitantką. Była też dobra w swoim fachu, ale nie tak jak pan Marek. Teraz to widzę, ale na tamten czas ona była dobra dla mnie. Teraz tak myślę - ona młoda, wyszła za mąż.Jak by la w ciąży przestała pracować, teraz znowu pracuje, ale pan Marek ją przewyższa znajomością rehabilitacji. Koło sześciesiątki ma czas na naukę i chęci do niej Potrafi nawet za granicę pojechać, by się czegoś nauczyć lub innym przekazać. Stale czyta. Wie pewnie więcej niż niejeden neurolog. Jeśli możesz to pojedź do niego.
Ale jeśli nie, to i tak rób, co możesz. Jak pisała Ania, trzeba pokonywać lenistwo.
Ja też jestem leniwa, a raczej byłam. Wiara mi bardzo pomaga w rehabilitacji i w przezywaniu choroby. Praktykuję i to wypływa z mojej wiary, bo staram się poznawać to, w co wierzę.
:kwiatek1: Dziękuję za informację - pojadę do Pana Marka po Nowym Roku co do pytania do męża co robię źle : to On mówi że źle się do zachowuję jestem niegrzeczna i pyskuję
( zapytał się czy macie na to jakieś ćwiczenia - hahaa ) to tak dla żartów ale poważnie to zauważył jak schodzę ze schodów to poręcz trzymam oburącz i faktycznie tak jest dziś spróbuję zejść inaczej - pozdrawiam i miłego dnia życzę :kwiatek1:
_________________
Bea
Nie w tym rzecz ile przed nami upadków,ale ile razy będziemy mieli siłę wstać wstaniemy ...
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2016-12-16, 17:09   

Sprobuj te http://www.ataksja.home.p...topic.php?t=749
Poza tym możesz sobie kupić coś takiego, http://allegro.pl/poduszk...6007518379.html
postawić w bezpiecznym miejscu i ćwiczyć równowagę
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
Beata Murawska 


Dołączyła: 09 Wrz 2016
Posty: 290
Skąd: Głogów
Wysłany: 2016-12-16, 18:20   

Ela napisał/a:
Sprobuj te http://www.ataksja.home.p...topic.php?t=749
Poza tym możesz sobie kupić coś takiego, http://allegro.pl/poduszk...6007518379.html
postawić w bezpiecznym miejscu i ćwiczyć równowagę
:kwiatek1: Ela co do zakupu poduszek do ćwiczenia równowagi to Pan ze sklepu ortopedycznego zwrócił mi uwagę na takie oznaczenia tych poduszek
( są miękkie qmed i trudniej utrzymać równowagę lub armedical ciut twardsze ) :kwiatek1: jeszcze kupiłam sobie te http://allegro.pl/polkule...6295296972.html poz :kwiatek1:
_________________
Bea
Nie w tym rzecz ile przed nami upadków,ale ile razy będziemy mieli siłę wstać wstaniemy ...
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2016-12-16, 20:04   

Ciekawe, takich jeszcze nie widziałam, kupiłam i od dzisiaj ćwiczę na tamtych. Ale szkoda, że tych nie widziałam.
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
Beata Murawska 


Dołączyła: 09 Wrz 2016
Posty: 290
Skąd: Głogów
Wysłany: 2016-12-16, 22:11   

cyranka napisał/a:
Mam pytanie, jak wyglądają teraz wasze ćwiczenia, bo od 3 lat nie mogę w Warszawie znaleść dobrego rechabilitanta.
:kwiatek1: Witaj ta strona co Ela Ci poleciła jest super jak zaczniesz pisać dopiero zobaczysz jaki jest problem w naszym choróbsku :kwiatek1: jeśli można zasugerować to wszystkie Te osoby na forum mają większą wiedzę niż niejeden neurolog poz :kwiatek1:
_________________
Bea
Nie w tym rzecz ile przed nami upadków,ale ile razy będziemy mieli siłę wstać wstaniemy ...
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2016-12-17, 08:44   

:witos: :radosne-sloneczko:
 
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2016-12-17, 08:46   

:radosne-sloneczko:
 
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2016-12-17, 08:48   

:radosne-sloneczko:
 
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2016-12-17, 08:52   

:radosne-sloneczko:
 
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2016-12-17, 08:54   

:radosne-sloneczko:
 
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2016-12-17, 09:17   

Ania, duzo dobrych rzeczy, tylko chcieć coś robić zesobą
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
Beata Murawska 


Dołączyła: 09 Wrz 2016
Posty: 290
Skąd: Głogów
Wysłany: 2016-12-17, 10:20   

Ania napisał/a:
:elvis: :slonce2:
Już wcześniej w moich postach o tym pisałam , ale wspomnę jeszcze raz.
Lenistwo, niechęć, brak dyscypliny wewnętrznej i mobilizacji ,każdy to ma, tylko w naszej chorobie trzeba to wszystko starać się pokonywać./nie jest to łatwe, ale co zrobić , to wszystko dla nas /.
Jak wspomniała ELA cały czas musimy nad sobą pracować ,aby postęp choroby był jak najmniejszy.

Pisanie kalendarz książkowy, wymyślam na literę alfabetu wszystkie wyrazy , abo pisze co chcę, pracuje mózg, ręka i widać jak kształtuje się nasz pismo.

Mowa czytanie na głos kilka stroniczek, lub co kto chce,ćwiczenia wszystkich mięśni , ale bardzo dobra książka Łamańce z dedykacją.

Kubków i filiżanek nie noszę , noszę czajnik. łatwiej.

Rehabilitacja,ćwiczenia samodzielne i wszelki ruch./ do pracy /
kłaniam się :kwiatek1:
:kwiatek1: Ania - muszę Ci się pochwalić że wzięłam sobie do serca Wasze słowa - wiem że to nic wielkiego ale w końcu się przełamałam .Wczoraj przeszłam 15 min.na bieżni i 10 min.
na rowerze dziś mnie bolą nogi nie mam chyba w ogóle kondycji :kwiatek1: fajne filmiki - pozdrawiam i jeszcze raz Wam wszystkim dziękuję :kwiatek1:
_________________
Bea
Nie w tym rzecz ile przed nami upadków,ale ile razy będziemy mieli siłę wstać wstaniemy ...
 
 
katarzynab_81 


Dołączyła: 25 Lip 2011
Posty: 1419
Skąd: sZCZECIN
Wysłany: 2016-12-17, 11:33   

No brawo Beatko :radosne-sloneczko: w naszym przypadku każdy ruch jest ważny :dancer:
_________________
KAŚKA
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2016-12-18, 17:28   

Przypomnialam sobie, jak uczyłam sie poprawnego siadania, wstawania, chodzenia po schdach. Uczyła mnie najpirw pani Natalia, a poźniej pan Marek. To nie jest dla nas proste. Jest cała technika wykonywania tych czynności. Na pewno można prawidłowe sposoby siadania i chodzenia po schodach znaleźć w internecie. Ja tylko dam tu zdjęcie, jak prawidłowo ustawiać stopę. W ataksji dość szybko zaczynamy stawiać całą stopę równocześnie i to przy samym tyle schodka, a powinniśmy bardziej od przodu, a nawet częściowo trzymać ją w powietrzu. Nie jest to łatwe.



Bardzo ważna jest też świadomość naszego ciała, trzeba się cały czas obserwować. Tak jak pisze Kasia - każdy ruch jest ważny. Można się oglądać w lustrze np, albo filmik czy głos, nagrany teefonem. To wszystko pomaga w przezwyciężaniu objaww choroby. My się szybko przyzwyczajamy, do naszych zachowań, szybko zaczynamy uważać e za naturalne, a można zacząć z tym walczyć na każdym etapie choroby. Trzeba tylko chieć. :radosne-sloneczko:
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
Marcin Ł 
Administrator

Dołączył: 02 Paź 2013
Posty: 513
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-12-18, 18:24   

BRAWO BEATKO !!!!!!
grunt to zacząć ale jak się nie ma kondycji to nie trzeba z wysokiego C zaczynać :-D

na początek tylko bieżnia - rower wymusza wkład siłowy dużo większy więc radze rozgrzać przez kilka dni nóżki na bieżni i tylko tyle ile nie czujesz zmęczenia bo przekraczanie tej bariery wiąże się z zakwasami
_________________
Nie jestem chory ale staram się pomagać
 
 
 
Beata Murawska 


Dołączyła: 09 Wrz 2016
Posty: 290
Skąd: Głogów
Wysłany: 2016-12-19, 21:29   

Marcin Ł napisał/a:
BRAWO BEATKO !!!!!!
grunt to zacząć ale jak się nie ma kondycji to nie trzeba z wysokiego C zaczynać :-D

na początek tylko bieżnia - rower wymusza wkład siłowy dużo większy więc radze rozgrzać przez kilka dni nóżki na bieżni i tylko tyle ile nie czujesz zmęczenia bo przekraczanie tej bariery wiąże się z zakwasami
:kwiatek1: dziękuję :kwiatek1:
_________________
Bea
Nie w tym rzecz ile przed nami upadków,ale ile razy będziemy mieli siłę wstać wstaniemy ...
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2016-12-24, 11:39   



Dzisiaj dobra rehabilitacja w kuchni

_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
Beata Murawska 


Dołączyła: 09 Wrz 2016
Posty: 290
Skąd: Głogów
Wysłany: 2016-12-27, 10:17   

:smiech:
Ela napisał/a:
Obrazek

Dzisiaj dobra rehabilitacja w kuchni

Obrazek
:rotfl:
_________________
Bea
Nie w tym rzecz ile przed nami upadków,ale ile razy będziemy mieli siłę wstać wstaniemy ...
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2017-02-05, 18:39   

:witos: \U nas dzisiaj śpiący dzień, pochmurno, śnieg topnieje, spać mi się chce przy kawie nawet :deska: ale próbuję z tym walczyć i trochę pochodziłam na bieżni.
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
Beata Murawska 


Dołączyła: 09 Wrz 2016
Posty: 290
Skąd: Głogów
Wysłany: 2017-02-05, 19:05   

Ela napisał/a:
:witos: \U nas dzisiaj śpiący dzień, pochmurno, śnieg topnieje, spać mi się chce przy kawie nawet :deska: ale próbuję z tym walczyć i trochę pochodziłam na bieżni.
:kwiatek1: :kwiatek1: U mnie również ponury dzień ale właśnie wróciłam z dość długiego spaceru z mężem i pieskiem chyba obejrzymy jakiś film - pozdrawiam Wszystkich - miłego wieczoru życzę :kwiatek1:
_________________
Bea
Nie w tym rzecz ile przed nami upadków,ale ile razy będziemy mieli siłę wstać wstaniemy ...
 
 
katarzynab_81 


Dołączyła: 25 Lip 2011
Posty: 1419
Skąd: sZCZECIN
Wysłany: 2017-02-05, 19:40   

a ja dziś od rana aktywnie zaczełam niedzielę byłam na zajęciach regionalnych FAR-u ale dali nam wycisk czuje się zmęczona ale pozytywnie :bujawka: :elvis:
_________________
KAŚKA
 
 
Józefa 

Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 492
Skąd: Lublin
Wysłany: 2017-02-05, 19:50   

A u mnie zaczął od nowa padać śnieg i było bardzo ślisko a teraz przez popołudnie napadało go nawet sporo, znowu będzie źle chodzić :deska:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group