Strona Główna


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 

Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia naszej strony ataksja.org.pl
Strona Forum korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Poprzedni temat «» Następny temat
Łukasz
Autor Wiadomość
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-04-30, 20:30   Łukasz

Mam na imię Łukasz. W wieku 16 lat. zachorowałem na Ataksje SCA2. Już się nauczyłem z moją choroba żyć na co dzień. Mam obecnie 24 lata niedługo 25 lat. Skończyłem szkołę podstawową a potem chodziłem do Zespołu Szkół nr 8 zaliczyłem tam zawodową szkołę po niej zostałem Elektronikiem. Potem zaliczyłem Technika Elektryka. Lubie informatykę , elektronikę , filmy , muzykę. Mieszkam daleko dolnyslask
  
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2010-04-30, 20:34   

wITAJ Lukasz, :) ile masz lat? fajnie, ze jestes z nami.
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-04-30, 20:40   

milo mi
 
 
Paweł 


Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 189
Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki
Wysłany: 2010-05-01, 15:53   

Cześć Łukasz ja jestem w podobnym wieku - 22 lata aktualnie. Zachorowałem w wieku 14-15 lat - SCA 2. Gdzie mieszkasz?
 
 
 
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-05-02, 10:26   

Dolnyslask
 
 
Paweł 


Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 189
Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki
Wysłany: 2010-05-02, 13:03   

Ja w Nowym Dworze Mazowieckim blisko Warszawy aktualnie jestem w szpitalu rehabilitacyjno uzdrowiskowym w Ciechocinku. Temat znajdziesz w diagnostyka, rehabilitacja i leki.
 
 
 
Beata 


Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 911
Skąd: Leszno
Wysłany: 2010-05-02, 19:41   

Jesteście bardzo młodzi ( Łukasz i Paweł ) , napiszcie jeśli możecie , kiedy zachorowały osoby , od których odziedziczyliście gen .
_________________
Pozdrawiam Beata
 
 
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-05-03, 17:23   

U mnie było tak dziadek i mama mieli Stwardnienie Rozsiane zdiagnozowane
 
 
Beata 


Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 911
Skąd: Leszno
Wysłany: 2010-05-03, 20:26   

Stwardnienie Rozsiane było kiedyś mylone z SCA , a ty miałeś badania genetyczne ?
_________________
Pozdrawiam Beata
 
 
Paweł 


Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 189
Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki
Wysłany: 2010-05-04, 11:12   

Moja ś.p. mama zachorowała około 25 roku życia jak mnie urodziła. Początkowo lekarze u niej podejrzewali stwardnienie rozsiane. Jeździła do Dąbka - ośrodek dla osób chorych na SM, była nawet członkiem Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego. Kiedy mi wykryli SCA2, od mamy pobrali krew na badania genetyczne i wyszło SCA1, 3 lata później zmarła. Chorobę odziedziczyłem po mamie. Chorowała też ś.p. moja babcia i pradziadek.
 
 
 
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-05-04, 11:46   

Tak miałem badanie genetyczne w Warszawie
 
 
Beata 


Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 911
Skąd: Leszno
Wysłany: 2010-05-04, 13:10   

Każdy z nas ma jakąś rodzinną historię choroby . Teraz przynajmniej wiemy na co chorujemy i możemy mieć nadzieję na lek lub spowolnienie postępów choroby . Zawsze to jakaś pociecha . Pozdrawiam . Beata
_________________
Pozdrawiam Beata
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2010-05-24, 19:29   

Łukasz, napisz, czy wychodzisz na dwór? Jak poruszasz się po domu?
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-05-26, 12:01   

Normalnie trzymam się mebli jakoś daje rade. Na dwór nie wychodzę tylko na balkon.
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2010-05-26, 12:21   

To niedobrze - zobacz, można inaczej
Krzysio napisał/a:

Chodze z balkonikiem po ulicy, 0 równowagi,
Krzysiek z tym balkonikiem porusza się po Warszawie! Nawet korzysta z komunikacji miejskiej! I na dodatek studiuje.

http://www.ataksja.home.p...topic.php?t=283

Pomyśl, co zrobić, by wyjść z domu. na pewno masz jakiegoś kolegę,. który Cię sprowadzi po schodach.
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2010-05-26, 14:16   

mozna z mopsu dotać dofinansowanie do chodzika i z nim wychodzić na dwór, ja o taki sie wystarałam ,nie płacilam nic wszystki koszt pokrył NFZ i mops 'i sie zmę cze, moge usiąść
 
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2010-05-26, 14:38   

z chodzikami nie ma problemu, ja dostałam ich dużo, mogę za darmo powysłać.
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-05-27, 11:42   

Łatwo Wam mówic mi chodzik nie pomorze
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2010-05-27, 11:48   

Dopóki nie spróbujesz, to nie mów. Już znalazłam ten,na którym moja mama bardzo długo chodziła. A miała tę samą chorobę.
Dziś już go chyba dostaniesz :)
Poza tym - jak już będziesz miał rentę, składaj wniosek o likwidaCJE BARIER. do PCPR. Dokumenty można pewnie pobrać z internetu. Czeka się dość długo, ale można sporo rzeczy załatwić.

PS @Ania Czy masz chodzik z kólkami i hamulcem? Czy bez kólek?
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2010-05-28, 08:19   

mam balkonik kroczący.chodzik z kółkami,hamulcem,koszykiem na zakupy,i miejsce na kule
 
 
 
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-05-28, 21:24   

spoko

[ Dodano: 2010-05-28, 21:26 ]
Nie mowie nie sprobuje
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2010-05-29, 06:41   

a dlaczego m ówisz ze Ci to nie pomoze chodzic,
 
 
 
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-05-29, 10:48   

nie wiem na pewno tak sadze
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2010-05-29, 12:43   

to chyba lepiei zobaczyc,niz od razu poddawać sie,jesteś bardzo młody to powinnneś walczyc z choroba,chjodzic na rehabilitacje.,ćwiczyć w domu ,ja wszpitalu musiałam kolorować kolorowanki dla dzieci jak to wspaniala usprawnia ręce,teraz z mężem jadę, w góry,bo tez wspaniała rehabilitacja :lol:
 
 
 
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-05-29, 13:01   

Ja ćwiczę mam kolegę rehabilitanta i co jakiś czas zestaw ćwiczeń przynosi i ćwiczę na materacu i mam rower stacjonarny
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2010-05-29, 16:49   

to jak masz kolege rehabilitantA, to powinien CI pokazać metode PNF,chyba lepiej dlanas cwiczyc na stojąco a nie na materacu
 
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2010-05-29, 22:43   

Nie wiem dlaczego Pan Jurek nie przyjechał po sprzęt, ale i tak Ci go jako.ś podeślę.
Po mamie mam taki kroczący - nawet nie wiedziałam, że to się tak nazywa - znalazłam w internecie.
http://www.kappa-medyczny.pl/go/_info/?id=471

Mam też coś takiego http://www.kappa-medyczny.pl/go/_info/?id=705
Aniu, czy Ty też to masz? Jak Ci się chodzi z tym?
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-05-30, 09:54   

ten kolega mój rehabilitant nie uprawnień PNF

[ Dodano: 2010-05-30, 09:55 ]
ok

[ Dodano: 2010-05-30, 09:56 ]
oki

[ Dodano: 2010-05-30, 10:20 ]
W sobotę miałem 1 zajecia rehibilitacji PNF
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2010-05-30, 10:39   

tak,mam takie same,chodzi sie z tym bardzo dobrze,balkonik kroczącyt dostałam w szpitalu;od pani ordynator.z chodikiem posz;lam sama dso mamy a to kawałek drogi
 
 
 
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-06-11, 19:58   

Wczoraj nastąpił ważny dzień dla mnie dzięki rehabilitacji PNF stawiłem pierwszy krok o własnych siłach. Radość mam
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2010-06-11, 20:37   

:-D :-D :-D
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
Beata 


Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 911
Skąd: Leszno
Wysłany: 2010-06-12, 18:06   

Gratuluję z całego serca :-D
_________________
Pozdrawiam Beata
 
 
franek 
Administrator


Dołączył: 29 Maj 2008
Posty: 1242
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2010-06-14, 12:59   

Ja po "pierwszym" PNF
rozpłakałem sie - z radości - postęp wielki

Elu masz rację - PNF to wspaniała droga dla nas

Pozdrawiam
_________________
"Życie nie po to jest by tylko brać"

Pozdrawiam
Franciszek Gajek
 
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2010-06-14, 15:00   

Ogromnie się cieszę. Wczoraj była u mnie Ania, jestem zaskoczona, jakie postępy zrobiła w chodzeniu. Mówiła, że jest po dobrej rehabilitacji, rehabilitanci wprawdzie nie mieli certyfikatów z PNFu ale jak opowiadałam jej o swoici niektórych ćwiczeniach, to też je robiła.
musimy jakoś zawalczyć o rozpowszechnienie tego PNF-u.
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-06-14, 20:06   temat

Zgadzam sie PNF super rehabilitacja
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2010-06-16, 08:44   

byłam 3 tygodnie w szpitalu w Kozminie,itam dopiero odczułam skutki rehabilitacji,a 28 czerwca mam rehabilitacje Pnf
 
 
 
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-06-29, 11:21   

Na efekty rehabilitacji PNF trza poczekać u niektorych działa szybciej?
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2010-06-30, 07:57   

teraz zaczełam rehabilitacje w przychodni,mam PnF i rsama ćwicze, przychodzę strasznie zmęczxona
 
 
 
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-06-30, 21:58   

Ja też odczuwam zmęczenie
ja mam dobrze ze mam rehabilitacje w domu prywatnie
 
 
Beata 


Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 911
Skąd: Leszno
Wysłany: 2010-07-02, 14:52   

Zmęczenie to rzecz normalna na początku , potem organizm sie przyzwyczaja , ale nie można się zniechęcać . Mój terapeuta mówi , że to dlatego , że mięśnie dostają obciązenie .
_________________
Pozdrawiam Beata
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2010-07-02, 18:02   

na pewno tak,cwicze 1,5 godziny,i dobrze że jutro jest sobota iniedziela,to trochę odpoczne,bo unas jest strasznie gorąco ,aż dzisiaj zrobiło mi się niedobrze. dobrze że był,materac,ale nareście nie pojawiły się łzy :lol:
 
 
 
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-07-07, 10:44   

W niedzielę i w sobote też trzeba ćwiczyć
 
 
Monika FF 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 166
Skąd: małopolska
Wysłany: 2010-07-07, 18:08   

Ja ćwiczę sama w domu .Zauważyłam że jak zrobię przerwe sobie 3,4 dni to jakoś słabiej później z tą równowagą . Ale do przerw jestem zmuszona bo przeprost kolana mam i cały dzień na nogach i ćwiczenia to juz za dużo dla mnie.
_________________
Monika
 
 
 
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-07-07, 20:27   

a w takim razie to odpoczać trzeba
 
 
Monika FF 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 166
Skąd: małopolska
Wysłany: 2010-07-07, 22:34   

no i lat też mam 24
_________________
Monika
 
 
 
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-07-08, 12:30   

Ja mam juz 25 lat
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2010-07-08, 17:18   

ja jestem tak zmeczona ,że tylko,by odpoczywałą,dzisiaj rehabilitatka kazała ćwiczc na krztuszenie,to topo powrocie do domu tak sie zakrztusiłam ,że nie mogłam powitrza złapać
 
 
 
Tlen

Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 50
Wysłany: 2010-07-08, 19:56   

Masakra
 
 
Beata 


Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 911
Skąd: Leszno
Wysłany: 2010-07-08, 20:37   

Aniu kochana , może przystopuj trochę . PNF jest bardzo pomocna , ale jak Ci to szkodzi , to może trochę zwolnij . Ja też jestem zmęczona po PNF , ale ja ćwicze tylko raz w tygodniu .
_________________
Pozdrawiam Beata
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2010-07-09, 08:00   

dzisiaj ostatni dzien,a pózniej tydzień mogę odpocząc bo od 19 lipca mam nastepna rehabilitacje
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group