Strona Główna


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 

Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia naszej strony ataksja.org.pl
Strona Forum korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Poprzedni temat «» Następny temat
Mam marzenie...
Autor Wiadomość
KuKsU 

Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 126
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-06-09, 20:53   Mam marzenie...

Banalne pytanie "Jakie są Twoje marzenia?" i człowieka potrafi zawiesić. Jasne, że każdy chce być zdrowy, czy chce aby ta choroba nie postępowała, ale... mi chodzi o takie inne marzenia. Co byście chcieli jeszcze zrobić? Coś osiągnąć, zobaczyć...?

Ja nie potrafię już stanąć na rolkach, a całe życie na nich skakałam - takie ograniczenie mnie boli. Chciałabym jeszcze - zanim znowu czegoś nie będę mogła zrobić - być na jeszcze jednym trekkingu w Alpach i wejść na reje na żaglowcu.

O ile pierwsze kasowo i możliwościowo trochę mi się oddala, to o drugie walczę zapamiętale i zamierzam spełnić je jeszcze w tym roku. Trzymajcie kciuki ;-) Za co u Was trzymać?
 
 
Beata 


Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 911
Skąd: Leszno
Wysłany: 2014-06-10, 10:24   

:super: bardzo Ci kibicuję , ja co prawda nie mam takich górnolotnych marzeń , ale jedno mam - zatańczyć na weselu Córki , które będzie w sierpniu 2015 roku
_________________
Pozdrawiam Beata
 
 
Ania 


Dołączyła: 24 Lut 2010
Posty: 905
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-06-10, 10:54   

:witos: :witos:
Jak człowiek marzy, to znaczy żę żyje, cieszy się i myśli pozytywnie,.
Chociaż ma ułomności to jeszcze chce coś zdobyć tak po prostu dla siebie.
Powodzenia w dążeniu do celu, marz dalej :super:
http://www.youtube.com/watch?v=qf6fJ8uvfs0
Pozdrawiam :kwiatek1: :kwiatek1:
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2014-06-10, 11:20   

nie wiem, czy mam marzenia, myślę o tym od rana w wolnych chwilach. :radosne-sloneczko:
Własnie poźegnałam młodszą córkę, byłam na jej ślubie własnie i na weselu oczywiście i tańczyłam, pierwszy raz od wielu lat sama, tzn. nietrzymana przez męża. :dance:
Z mężem oczywiście też i z Mariuszem, mężem Ewy - pierwszy raz od wielu lat nie z moim, który wie, jak mnie trzymać.
Ewa może potwierdzić, i jak będą zdjęcia, to wstawię.
Beatko, Ty też pewnie zatańczysz po tych ćwiczeniach.
Agnieszko, może też masz szansę na te rolki. Pewnie nie będziesz na nich szaleć, ale na pewno staniesz na nich i pojedziesz kilka metrów - przynajmniej odczepiona do pragmy na początek, a potem może i sama.
Spróbuj coś wymyśleć, by skorzystać z tych ćwiczeń u Pana Marka. Byłaś na Walnym?, bo pisałaś wcześniej gdzieś, że się wybierasz. Pan Marek był na spotkaniu i miał wykład o tej rehabilitacji.
Kraków jest daleko od Wrocławia, ale teraz autostradą to nie tak bardzo.
A jeszcze jedno Twoje marzenie może być spełnione.
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
KuKsU 

Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 126
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-06-12, 15:05   

Ojej, chciałabym jeszcze stanąć na rolki, nawet nie muszę skakać. Problem chwilowo nawet w staniu tkwi.

Jeśli chodzi o metodę Pana Marka to dopiero o tym poczytałam. Praca nie pozwoliła mi być na Walnym (raz w miesiącu mam taki weekend, że nie da się go ruszyć), ale jak napisałaś z przyjemnością się zapoznałam. Wrocław jest dla mnie głównie czasowo nieosiągalny. Jak już się trafi taki czas, że można gdzieś wyjechać to jedziemy na Śląsk do rodziców. Muszę poszukać czegoś w Krakowie.

Podobają mi się Wasze marzenia skupione na tańczeniu. Ja nigdy nie miałam do tego talentu. Pomimo, że gram na gitarze to poczucie rytmu w tańcu u mnie nie występuje;-)

Trzeba marzyć dalej i ciągle :-)
 
 
AGATA 


Dołączyła: 26 Cze 2009
Posty: 1611
Skąd: Piaseczno-Chyliczki
Wysłany: 2014-06-12, 16:29   

zawsze -jak byłam sprawna uwielbiałam (dosłownie )tańczyć , i cały czas mam nadzieję , że będę mogła jeszcze w silnych ramionach pochulać .

_________________
POZDRAWIAM GORĄCO Agata
 
 
Beata 


Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 911
Skąd: Leszno
Wysłany: 2014-06-12, 17:55   

_________________
Pozdrawiam Beata
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2014-06-12, 18:17   

:witos: właśnie mojm marzen tez jesst taniec i spiew ale one sie nie spełnią bo niemam słluchu muzycznego :deska:
 
 
 
Dorota75 


Dołączyła: 29 Cze 2013
Posty: 2560
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-06-12, 19:01   

Ja mam jedno - żeby Moja Wicia była zdrowa. A reszta jakoś będzie .
_________________
Pozdrawiam,
Dorota

"Dum Spiro Spero"
 
 
 
Józefa 

Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 492
Skąd: Lublin
Wysłany: 2014-06-12, 19:40   

Dorota75 napisał/a:
Ja mam jedno - żeby Moja Wicia była zdrowa. A reszta jakoś będzie .


Popieram Dorotkę w stu procentach, ja także marzę o tym aby moje dzieci były zdrowe
 
 
Beata 


Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 911
Skąd: Leszno
Wysłany: 2014-06-12, 22:04   

moje córki są już przebadane , więc wiem jak jest
_________________
Pozdrawiam Beata
 
 
bialy_pl 


Dołączył: 25 Maj 2013
Posty: 931
Skąd: okolice Głogowa
Wysłany: 2014-06-12, 22:53   

Nie zrozumcie tego co napiszę jako samochwalstwa czy "narcyzmu" ale zawsze lubiłem tańczyć. Na spotkaniach towarzyskich (prywatkach) tańczyłem przeważnie do końca, zawsze potrafiłem "prowadzić" partnerkę. Żona lubiła ze mną tańczyć, jak i inne kobiety, Ale niestety teraz mogę co najwyżej zatańczyć taniec "robota".
Dlatego, moim marzeniem jest zatańczyć na weselu córki. Mam nadzieję że do tego czasu (córka ma 19 lat) moja choroba nie postąpi bardziej, a dzięki rehabilitacji będę mógł to zrobić. :dancer:
_________________
____________
Wojtek
http://wojtekpl.blog.pl/
 
 
Ewa 


Dołączyła: 04 Lip 2008
Posty: 235
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-06-13, 07:02   




Moje jeszcze nie zadaje pytań, ale niech się tylo mówić nauczy... :hoho:
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2014-06-13, 07:17   

To prawda, cieszymy się nią wszyscy :radosne-sloneczko:

bialy_pl napisał/a:
Nie zrozumcie tego co napiszę jako samochwalstwa czy "narcyzmu" ale zawsze lubiłem tańczyć. Na spotkaniach towarzyskich (prywatkach) tańczyłem przeważnie do końca, zawsze potrafiłem "prowadzić" partnerkę. Żona lubiła ze mną tańczyć, jak i inne kobiety, Ale niestety teraz mogę co najwyżej zatańczyć taniec "robota".
Dlatego, moim marzeniem jest zatańczyć na weselu córki. Mam nadzieję że do tego czasu (córka ma 19 lat) moja choroba nie postąpi bardziej, a dzięki rehabilitacji będę mógł to zrobić. :dancer:


ja natomiast nigdy nie lubiłam tańczyć, nigdy mi to nie wychodziło, nie czułam rytmu. Bałam się tańczyc z obcym, bo jak tańczyłam z mężem to on wiedział jak mnie poprowadzić i trzymać
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
KuKsU 

Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 126
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-07-07, 22:44   

Ta próba wchodzenia na reje była mało udana. Wchodziłam wieczorem, więc określanie odległości należało do niemożliwych. Weszłam do połowy (nawet nie na pierwszą reję) i stwierdziłam, że za nic nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy to lubią;-) Za dnia brakło mi odwagi do powtórzenia wyczynu. Jeszcze tam wrócę :-D

DSC_0323_530x800.JPG
Plik ściągnięto 56 raz(y) 111.54 KB

 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2014-07-08, 07:12   

I tak jestem pelna podziwu dla Ciebie, spróbuj jeszcze za dnia, pewnie lepiej Ci pójdzie. Tylko dobrze się zabezpiecz przed upadkiem.

Ja też nigdy nie mogłam zrozumieć ludzi, którzy to lubią. :drzewo-tanczy:
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
katarzynab_81 


Dołączyła: 25 Lip 2011
Posty: 1419
Skąd: sZCZECIN
Wysłany: 2014-07-08, 11:23   

brawo Aga!!!!!!!!!!!!! :slonce2:
_________________
KAŚKA
 
 
anna 


Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 1552
Skąd: kalisz
Wysłany: 2014-07-08, 15:41   

:radosne-sloneczko:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group