To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Jeśli nie wiadomo, co jest przyczyną ataksji - Wojtek - O chorobie

Dorota75 - 2013-12-19, 20:50

bialy_pl napisał/a:
ja nie lubię tego, zanim mnie puknie to już mi noga skaczeObrazek

Ja tam lubię ,, pukanie ,,
A poza tym już mało co robi na mnie wrażenie jak wiem , że nie ma leku. Niech pukają ile wlezie. Może coś wreszcie wypukają mądrego co Nam pomoże.

Iwona 1972 - 2013-12-19, 20:56

Dorota75 napisał/a:
bialy_pl napisał/a:
ja nie lubię tego, zanim mnie puknie to już mi noga skaczeObrazek

Ja tam lubię ,, pukanie ,,Obrazek
A poza tym już mało co robi na mnie wrażenie jak wiem , że nie ma leku. Niech pukają ile wlezie. Może coś wreszcie wypukają mądrego co Nam pomoże.


To jaki odruch jest prawidłowy,jak pukają w kolano? :?: :?: ,bo u mnie nawet nie drgnęło.

Dorota75 - 2013-12-19, 20:59

Iwonko,
Ma Ci noga do góry podskoczyć, ta część od kolana w dół.

bialy_pl - 2013-12-19, 21:01

no tak, ale nie za wysoko,
ja jak sam się puknę w kolano nie za mocno to mi podskakuje wysoko,
wcześniej tego nie miałem

Dorota75 - 2013-12-19, 22:12

Iwona 1972 napisał/a:
Dorota75 napisał/a:
bialy_pl napisał/a:
ja nie lubię tego, zanim mnie puknie to już mi noga skaczeObrazek

Ja tam lubię ,, pukanie ,,Obrazek
A poza tym już mało co robi na mnie wrażenie jak wiem , że nie ma leku. Niech pukają ile wlezie. Może coś wreszcie wypukają mądrego co Nam pomoże.


To jaki odruch jest prawidłowy,jak pukają w kolano? :?: :?: ,bo u mnie nawet nie drgnęło.

http://www.neurologiczne....ologicznych.htm

bialy_pl - 2013-12-19, 22:35

Ok. brak odruchu to źle, ale w/g mnie wzmożony odruch, tak mi się wydaje, który ja mam to też nie jest dobry
Dorota75 - 2013-12-19, 22:41

bialy_pl napisał/a:
Ok. brak odruchu to źle, ale w/g mnie wzmożony odruch, tak mi się wydaje, który ja mam to też nie jest dobry


Mój znajomy miał takie niekontrolowane odruchy, miał też spastykę, spinało go , a jak ćwiczył to ostrzegał rehabilitantów żeby się tak nie nachylali nad nim i uważali bo on może kogoś kopnąć mimo woli właśnie, jak mu te nogi z siła prostowali .

bialy_pl - 2013-12-19, 22:43

spastykę to mam, ale na szczęscie odruchów mimo wolnych nie mam, no chyba że mnie coś przestraszy, ale o tym już pisałem
bialy_pl - 2013-12-21, 13:39

A macie coś takiego, że w czasie rozmowy nagle w gardle pojawia się taka jakby "gula" tak jak w przypadku kataru. I nie można wtedy mówić. Co to jest, czy to jest skurcz mięśni krtani? Mam to coraz częściej.
Dorota75 - 2013-12-28, 15:03

bialy_pl napisał/a:
A macie coś takiego, że w czasie rozmowy nagle w gardle pojawia się taka jakby "gula" tak jak w przypadku kataru. I nie można wtedy mówić. Co to jest, czy to jest skurcz mięśni krtani? Mam to coraz częściej.

Ja tak mam głownie podczas stresu, ale człowiek składa się między innymi z mięśni, więc leci wszystko . Od góry do dołu , zanikają wszystkie mięśnie. Ja tak mam .

bialy_pl - 2014-01-07, 09:22

Znalazłem coś na ten temat:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Globus_%28choroba%29

bialy_pl - 2014-01-08, 19:08

Dziś otrzymałem zaświadczenie o niepełnosprawności, tylko 30%, jeszcze nie wiem co mi z tego tytułu przysługuje ale chyba niewiele.
Ela - 2014-01-09, 07:02

poszukaj w Internecie. na pewno znajdziesz
bialy_pl - 2014-01-15, 22:32

Dostałem zaproszenie do kliniki w Dreźnie, jadę w marcu :elvis:
Mam nadzieję że tam znajdą przyczynę mojej ataksji :deska:

Beata - 2014-01-16, 10:47

bialy_pl napisał/a:
Dostałem zaproszenie do kliniki w Dreźnie, jadę w marcu :elvis:
Mam nadzieję że tam znajdą przyczynę mojej ataksji :deska:

Powodzenia !!!

Dorota75 - 2014-01-23, 19:33

bialy_pl napisał/a:
Dostałem zaproszenie do kliniki w Dreźnie, jadę w marcu :elvis:
Mam nadzieję że tam znajdą przyczynę mojej ataksji :deska:

Oby,
Może wtedy będą umieli leczyć bo na razie to tylko rehabilitacja Ci zostaje .

Dorota75 - 2014-01-27, 14:47

http://gene-racja.pl/onas/pawel-szyld/
Mamy ogromny zaszczyt poinformować Was, że już pod koniec lutego w Generacji będzie udział konsultacji specjalistycznych dr.n.med. Paweł Szyld, lekarza genetyka, na co dzień pracującego w klinice w Berlinie.
Zapisy już możliwe, a warto się pospieszyć, bo pan doktor będzie w Polsce tylko jeden dzień!


Lekarz medycyny, genetyk kliniczny - zajmuje się poradnictwem genetycznym, chorobami rzadkimi i wadami, także prenatalnym i dla osób z chorobami genetycznymi w historii rodzinnej, planujących posiadanie potomstwa.

Studia medyczne rozpoczął na Akademii Medycznej im. Piastów Śląskich we Wrocławiu, a po rocznej wymianie studenckiej w ramach programu Erasmus ukończył je na Ruhr Universität w Bochum w Zagłębiu Ruhry, Niemcy. Tam też obronił doktorat z eksperymentalnej genetyki molekularnej prowadząc badania nad chorobą Wegenera. Doświadczenie kliniczne zdobywał pracując trzy lata na oddziałach: medycyny wewnętrznej, udarowym, kardiologicznym, geriatrycznym i paliatywnym. Od roku 2010 udziela porad genetycznych. Pracował w instytutach genetycznych na Ruhr Universität w Bochum i Charite w Berlinie. Obecnie pracuje w jednej z największych przychodni genetycznych w Berlinie.
Jest częstym uczestnikiem wielu konferencji i zjazdów naukowych, autorem lub współautorem wielu publikacji, głównie w czasopismach naukowych zagranicznych.

Ma duże doświadczenie w zakresie poradnictwa genetycznego, a dodatkowo wyróżnia go naukowa pasja i wyjątkowa empatia - to właśnie jego ciepły charakter sprawia, że jest bardzo lubiany przez swoich pacjentów.

http://gene-racja.pl/onas/pawel-szyld/

Ela - 2014-01-27, 18:48

Dorota75 napisał/a:
http://gene-racja.pl/onas/pawel-szyld/
Mamy ogromny zaszczyt poinformować Was, że już pod koniec lutego w Generacji będzie udział konsultacji specjalistycznych dr.n.med. Paweł Szyld, lekarza genetyka, na co dzień pracującego w klinice w Berlinie.
Zapisy już możliwe, a warto się pospieszyć, bo pan doktor będzie w Polsce tylko jeden dzień!
(...)

http://gene-racja.pl/onas/pawel-szyld/

???

Dorota75 - 2014-01-27, 18:56

MOŻE KTOŚ CHCIAŁBY SKORZYSTAĆ , JA WIEM CO MI JEST , A SĄ TACY CO NIE WIEDZĄ . TO GENETYK . PRZYJMUJE TEŻ W BERLINIE. MOŻE WOJTEK - ON NIE WIE CO MU JEST.
bialy_pl - 2014-01-27, 22:16

Ciekawe, ciekawe. Dzięki, :elvis: napiszę maila do Niego, być może odpowie.
Czekam jeszcze niecierpliwie na wizytę w Dreźnie, jeśli tam niczego nie znajdą to wtedy napewno do Niego napiszę.

bialy_pl - 2014-01-27, 22:58

Dziedziczna paraplegia spastyczna

O kurcze, właśnie przeczytałem o tej chorobie, może ja ją mam.....
Mam niektóre jej objawy...

Dorota75 - 2014-01-27, 23:12

bialy_pl napisał/a:
Dziedziczna paraplegia spastyczna

O kurcze, właśnie przeczytałem o tej chorobie, może ja ją mam.....
Mam niektóre jej objawy...
Nie gadałyśmy jak przebiegała choroba , ale ona jest dużo młodsza i jest na wózku . Ma 23 lata
bialy_pl - 2014-01-27, 23:12

http://www.gen.org.pl/ind...=383&Itemid=291
link z opisem choroby

Dorota75 - 2014-01-27, 23:15

bialy_pl napisał/a:
http://www.gen.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=383&Itemid=291
link z opisem choroby


czytałam , interesowałqam sie jak poznałam Kasię. Stąd wiem o tej Liryce ze ona bierze na te skurcze

bialy_pl - 2014-01-27, 23:19

Mam objawy"
potykanie się, brak równowagi, słabe mięśnie nóg, skurcze, nadmiarowe odruchy (to co opisywałem o tym "przestraszaniu się" i związanych z nim odruchem)czego Wy w Ataksji nie macie, Dyzartia no i spastyka, której też nie macie przy ataksji.
Hmm... być może podpowiem o tym lekarzom w Dreźnie...

Iwona 1972 - 2014-01-28, 00:16

[quote="bialy_pl"]Mam objawy"
potykanie się, brak równowagi, słabe mięśnie nóg, skurcze, nadmiarowe odruchy (to co opisywałem o tym "przestraszaniu się" i związanych z nim odruchem)czego Wy w Ataksji nie macie, Dyzartia no i spastyka, której też nie macie przy ataksji.
Hmm... być może podpowiem o tym lekarzom w Dreźnie...[/qe]


KONIECZNIE powiedz.To lekarze powinni szukać przyczyny Twojego stanu,a nie Ty sam :deska: :deska:

zakrenata - 2014-01-28, 21:20

[quote="Iwona 1972"]
bialy_pl napisał/a:
Mam objawy"
potykanie się, brak równowagi, słabe mięśnie nóg, skurcze, nadmiarowe odruchy (to co opisywałem o tym "przestraszaniu się" i związanych z nim odruchem)czego Wy w Ataksji nie macie, Dyzartia no i spastyka, której też nie macie przy ataksji.
Hmm... być może podpowiem o tym lekarzom w Dreźnie...[/qe]


KONIECZNIE powiedz.To lekarze powinni szukać przyczyny Twojego stanu,a nie Ty sam :deska: :deska:

masz rację Iwonko wpadacie szukając sami objawów a nie polegając na lekarzach i badaniach w hipochondrię ale myślę że to jest związane z początkiem choroby i brakiem diagnozy bo w naszej chorobie to każdy choć wiele jest książkowych jednakowych objawów to i tak chorujemy trochę inaczej nawet my z siostrą jednakowa ilość powtórzeń a w różnym stopniu nasilone objawy jak czytałam twoje Wojtek linki to bym też większość miała tych objawów można wpaść w popłoch lub depresję


Dorotka jak to przeczytasz to mi napisz jaki to rodzaj choroby miała Angelika bo zapomniałam a chciałam o tym poczytać ,o ile pamiętasz :?: przy tak zawansowanej chorobie ma pomysły na życie , nic o chorobie tylko plany studia wolontariat pielgrzymki za granicę, koncerty wyjazdy i to na wózku inwalidzkim to jest coś

bialy_pl - 2014-01-29, 07:44

Macie rację, nie szukam już nic więcej na temat mojej choroby, objawów itd. Jadę w marcu do specjalistów, podobno jednych z lepszych, więc niech szukają. Oni się znają :elvis:
zakrenata - 2014-01-29, 09:40

Tak trzymaj Wojtku zdaj się na los bo tak wpadniesz w paranoję jak już się dowiesz to będziesz miał czas resztę życia się zamartwiać ja myślę że jesteś facet i że ty tu rodzynek będziesz naszym wsparciem dla słabych "kobietek" :oops: :oops:
Dorota75 - 2014-01-29, 09:52

RENIU,
Ona miała ataksję friedreicha .

zakrenata - 2014-01-29, 10:55

Dorotko dzięki przeczytałam skąd ona na to wszystko co robi ma siłę i tyle optymizmu zachodzę w głowę to teraz wiem czemu ona woli do mnie dzwonić a nie na forum bo ona nie lubi o chorobach ma tyle pasji w sobie że bezstronnie mówiąc my często o chorobie rehabilitacji to byśmy ją ściągneli że tak powiem w dół oczywiście psychicznie bo czasem mamy tyle pesymizmu że to by jej nie służyło
katarzynab_81 - 2014-01-29, 12:55

Dorotka jak to przeczytasz to mi napisz jaki to rodzaj choroby miała Angelika bo zapomniałam a chciałam o tym poczytać ,o ile pamiętasz :?: przy tak zawansowanej chorobie ma pomysły na życie , nic o chorobie tylko plany studia wolontariat pielgrzymki za granicę, koncerty wyjazdy i to na wózku inwalidzkim to jest coś[/quote]

No to prawda ma dziewczyna wolę walki dzwoniła do mnie niedawno i mówiła że się dostała na studia a w maju jedzie na pielgrzymkę do Francji :radosne-sloneczko:

bialy_pl - 2014-01-31, 21:23

Coś się chyba u mnie pogorszyło. Od trzech dni, tak od południa jak chodzę mam jak gdyby zawroty głowy i czasem mną rzuci :deska:
Szczególnie w pomieszczeniach
Czy to wpływ pogody?

katarzynab_81 - 2014-01-31, 21:56

ja też tak nieraz mam nieraz są takie ja mówię na to złe dni ale powoli wracam do normy :kwiatek1:
katarzynab_81 - 2014-01-31, 21:59

po prostu dużu wiatr dzisiAj :smiech: :smiech: :smiech: :smiech: :smiech: :smiech: :smiech:
bialy_pl - 2014-01-31, 22:00

rano jest super a później coraz bardziej kreci się, a najgorzej jak wstanę z pozycji siedzącej. Później parę kroków i jest OK, prawie OK
bialy_pl - 2014-01-31, 22:03

u mnie nie wieje, ale za to dzis na fizjoterapi rozciągałem tą taśmę zachaczoną o drabinkę i jak ciągnąłem od tyłu to w pewnym momencie ona mnie pociągnęła prosto na drabinkę :dancer:
AGATA - 2014-01-31, 22:06

okazała się silniejsza od Ciebie??? :bujawka:
bialy_pl - 2014-01-31, 22:09

Na to wyglądało :dance:
ale bardziej zawiodła równowaga :drzewo-tanczy:

katarzynab_81 - 2014-01-31, 22:10

bialy_pl napisał/a:
rano jest super a później coraz bardziej kreci się, a najgorzej jak wstanę z pozycji siedzącej. Później parę kroków i jest OK, prawie OK

ja to tak często mam jak się zmęczę albo po ćwiczeniach np.skłonach czy brzuszkach

AGATA - 2014-01-31, 22:12

ja takie zachwiania tłumaczę sobie nieodpowiednią pogodą :dance:
katarzynab_81 - 2014-01-31, 22:14

AGATA napisał/a:
ja takie zachwiania tłumaczę sobie nieodpowiednią pogodą :dance:
a ja tym że silny wiatr jest :rotfl:
bialy_pl - 2014-01-31, 22:14

Dla mnie to nowość :hoho:
bialy_pl - 2014-01-31, 22:16

Jak mocno wieje to wcale nie wychodzę, bo mnie wiatr porwie, a lekki wcale nie jestem
AGATA - 2014-01-31, 22:20

można użyć obciążenia :smiech: ,ale tak poważnie to też tak mam , szczególnie właśnie wieczorem ,staram się mało chodzić bo rzuca mną na prawo i lewo :rotfl:
bialy_pl - 2014-01-31, 22:30

To uspokoiły mnie Wasze wypowiedzi :elvis:
Myślałem że to coś "groźnego" :smiech:

AGATA - 2014-01-31, 22:34

Ato nie jest groźne :hoho: jak mnie chmajtnie to od razu gleba nie ma pomiłuj :terefere:
bialy_pl - 2014-01-31, 22:38

w sensie że inna choroba :evil: :evil:
całe szczęście że zawsze mam coś pod ręką, to gleby nie ma

zakrenata - 2014-02-01, 09:46

bialy_pl napisał/a:
Na to wyglądało :dance:
ale bardziej zawiodła równowaga :drzewo-tanczy:
już pisałam o tym na którejś stronie że tzw. syfon i rzucanie to większość z nas przechodziła w większym albo mniejszym stopniu moja siostra aż 2 tygodnie była na zwolnieniu bo nie mogła wyjść a ja miałam takie napady z przerwami ale ustąpiło i oprócz innych objawów naszej choroby to dało spokój do tej pory lekarz stwierdził że to od naszej choroby wykluczył inne przyczyny (jak zbadał Rysię)
Dorota75 - 2014-02-01, 15:43

bialy_pl napisał/a:
u mnie nie wieje, ale za to dzis na fizjoterapi rozciągałem tą taśmę zachaczoną o drabinkę i jak ciągnąłem od tyłu to w pewnym momencie ona mnie pociągnęła prosto na drabinkę :dancer:

O ludzie,
Nieźle , jeszcze mi się tak nie zdarzyło. Ale nie uderzyłeś się mocno mam nadzieję. Dziwny ten brak równowagi aż taki duży.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group