To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


PRZEDSTAW SIĘ - Witam wszystkich!

Anonymous - 2011-11-30, 12:04
Temat postu: Witam wszystkich!
Witam,

mam na imię Sławek, mam 38 lat i sca, mieszkam sobie w krk.

Czy z tą chorobą da się walczyć czy tylko ćwiczenia, q10 i rehabilitacja?

Sławek.

Beata - 2011-11-30, 13:35

Cześć Sławek!!!
Z ta chorobą trzeba walczyć z pomocą rehabilitacji , koenzymu i dobrego nastawienia.

franek - 2011-11-30, 14:41

Sławku
Najważniejsze jest aby nie poddać się
Nie jest łatwo ale można z tym żyć ja już walczę kilka lat i choroba nie pogarsza mi się znacznie - może gorzej chodzę
Ale można temu zaradzić

Krótko mówiąc nie poddawaj się - "ćwiczenia, q10 i rehabilitacja?" - to nie tylko :-)

katarzynab_81 - 2011-11-30, 14:51

WITAJ SŁAWKU NAJWAŻNIEJSZE TO POZYTYWNE MYŚLENIE :-) WIARA ŻE BĘDZIE DOBRZE I OCZYWIŚCIE DOBRE CHĘCI I ĆWICZENIA :->
Ela - 2011-11-30, 17:45

No i nauczyć się z nią żyć :)
Jakie masz SCA? robiłeś badania genetyczne?
Najważniejsza jest rehabilitacja z tego wszystkiego. Jeśli już jesteś zdiagnozowany do końca. Czy w rodzinie ktoś choruje poza Tobą?

Anonymous - 2011-12-01, 08:42

Hej,

z poztywnym myśleniem to slabo.

w rodzinie wszyscy poumierali.

badania wykazały SCA5

Sławek

katarzynab_81 - 2011-12-01, 10:23

wiem że z poizytywnym myśleniem nie jest łatwo każdy z nas ma czasami trudne chwile mi to nawet się nieraz nic niechce ale w jakiś tam sposób trzeba se radzić i sprubować zakceptować siebie jakim się jest.
Anonymous - 2011-12-01, 10:33

Uważam że właśnie nie wolno się akceptować - wg mnie zakceptacja tego stanu równa się poddanie. Wg mnie pare osób na tym forum właśnie się poddało i zaakceptowało to że już nic nie pomoże - żadne leki, nic.

Ja nie akceptuje tego że choruje.

Sławek

katarzynab_81 - 2011-12-01, 10:40

niechodzi mi zeby zaakceptować tego że się jest chorym tylko nauczyć się z tym żyć i funkcjonować :-)
Anonymous - 2011-12-01, 10:51

Kasiu droga - chyba Ci nie muszę mówić - ciężko, oj bardzo.

Sławek

franek - 2011-12-01, 11:47

Sławku
Na początku przede wszystkim bardzo dziękuje Ci za Twoje wpisy. Powstała dzięki Tobie "fajna" atmosfera. Twój (oryginalny ) sposób spojrzenia na naszą chorobę jest dla mnie czymś zupełnie nowym. Podobnie kiedyś (na początku)pisał "adikucharz".

To wg mnie fantastyczne ze postanowiłeś "walczyć" z chorobą. Wielu z nas chorych 'walczy na swój sposób". Moje ćwiczenia ok 1 h dziennie tez nieraz mnie "nudzą" ale wtedy myślę tak jak Ty i walczę , przełamuję znużenie i ćwiczę dalej.

Jest tylko nieraz pewien problem. Nazywam to niemocą. Kiedyś chciałem szybko się przemieścić i niestety upadłem. Czyli są w naszej chorobie elementy z którymi nie da się walczyć. Tu niestety jest poddanie się. ale są to na szczęście tylko niektóre obszary naszego życia.

Inną taką przeszkodą jest mowa. Niestety bywa tak (szczególnie w emocjach) że mowa nam "nie wychodzi" i tu nic nie można poradzić

Ale "kierunkowo" - zgoda trzeba walczyć i mieć nadzieje że pojawi sie wreszcie jakiś lek na naszą chorobę.

Anonymous - 2011-12-01, 13:19

Wymyślą wymyślą... tylko wtedy trza działać a nie zastanawiać się...

http://news.softpedia.com...ed-228043.shtml

Sławek

franek - 2011-12-01, 13:39

Badania "były przeprowadzone na myszach"

" Wyniki będą raczej udostępniane w ciągu kilku lat, po którym to czasie nową lekarstwo na SCA1 mogłoby spowodować jego sposób na rynku. "

Ja mam 53 lata :-( - ale nadzieja pozostaje :-)
Najpierw wyniki a lek pewnie za kolejne kilka lat - to jednak brzmi zachęcająco

Anonymous - 2011-12-01, 13:46

Nie będę tu nikogo pocieszał bo każdy wie jak jest i wie chociaż troszke co go czeka...

ale właśnie w oczekiwaniu na lekarstwo takie rzeczy jak NGF czy komórki macierzyste mają nas utrzymać w na tyle dobrej formie żeby te leki miały co leczyć.

Sławek

franek - 2011-12-01, 14:12

Co to jest "NGF" ?
Anonymous - 2011-12-01, 14:15

Neuron Growth Factors
franek - 2011-12-01, 14:28

A jak jest dostępność do NGF w Polsce ?

bo komórki macierzyste w Polsce nie uświadczysz a do Chin trzeba zebrać ok 100 tys zł.

Poza tym Chińczycy nie mają zbyt wiele publikacji naukowych

Anonymous - 2011-12-01, 14:45

NGF tak jak q10 w dużych dawkach nie jest dostępny w polsce, a komórki macierzyste ... to jedyn a realna broń, tylko trzeba zmienić nastawienie ;-) bo z takim to rzeczywiście źle to wygląda.

Znam ludzi którzy byli w Chinach i bardzo dobrze o tym mówią, chyba nikt źle... to mi starcza zamiast publikaccji naukowych.

Sławek

Anonymous - 2011-12-01, 14:54

Aaa... i cena to 26 300 usd. plus dojazd i żarcie to max 30tyś usd
franek - 2011-12-01, 15:06

Z Matematyki byłem "niezły"

wg mnie 26.300,- USD x kurs 3,34 ( z dzisiaj) daje = 87.842,- zł
plus (jak napisałeś) dojazd i żarcie to daje ok 100 tys zł .

franek - 2011-12-01, 15:11

Dzwonił do mnie dwa razy starszy Pan co już nie chodzi i pytał jak może zdobyć pieniądze na wyjazd do Chin - jak dowiedział się o kwocie (ok 100 tys. zł) to się zatrwożył i się zastanawia.
Nie ma żadnych przychodów poza rentą symboliczną.

____________________________________________________________
Acha i jeszcze jedno - Chińczycy stosują podczas podawania (chyba 6 cykli) intensywną rehabilitację - jej efekty w ogólnym samopoczuciu pacjentów są chyba duże.

Anonymous - 2011-12-01, 15:12

Ty weź się zastanów nad sobą - jak jesz za 10tyś zł na miesiąc to poważna sprawa ;-) ;-) ;-)
franek - 2011-12-01, 15:16

Baranek napisał/a:
Ty weź się zastanów nad sobą - jak jesz za 10tyś zł na miesiąc to poważna sprawa ;-) ;-) ;-)


Pisałem nie o mnie tylko o renciście co ma na miesiąc 500 zł a nie 10 tys.

Anonymous - 2011-12-01, 15:19

Dodaj to jeszcze że akupunktura, i wyjdzie piękny efekt placebo, ale tak jak pisałem z tak sceptycznym nastawieniem to i Rutinoscorbin jest trucizną.

Sławek

franek - 2011-12-01, 15:20

I taka ogólna uwaga -
Każdy postępuje wg swoich możliwości - widocznie Twoje są duże bo masz łatwość zdobycia 100 ty zł. Ja takiej możliwości nie mam.

Anonymous - 2011-12-01, 15:24

Chciałbym abyśmy zakończyli bezowocną dyskusje? co Ty na to? A tylko dodam że zdobycie danej kwoty a negowanie samego pomysłu to dwie różne sprawy.

Sławek

franek - 2011-12-01, 15:26

Baranek napisał/a:
Dodaj to jeszcze że akupunktura, i wyjdzie piękny efekt placebo, ale tak jak pisałem z tak sceptycznym nastawieniem to i Rutinoscorbin jest trucizną.
Sławek

Skąd u Ciebie takie podstawy do takiej tezy. Tylko dlatego że uważam (nie tylko ja) że tzw. "leczenie w Chinach" to nie najważniejszy sposób.
Sceptyczne nastawienie można wyczytać u Ciebie bo nie akceptujesz niczego co się nie "podoba " Tobie. Tu na forum sa ludzie którzy chcą przeczytać że nawet te drobne działania im pomagają a Ty wszystkim "trąbisz" - to wszystko lipa

franek - 2011-12-01, 15:29

Baranek napisał/a:
Chciałbym abyśmy zakończyli bezowocną dyskusje? co Ty na to?
Sławek

Nie uważam tej dyskusji za bezsensowną.
Ale możemy ją skończyć. Jak tylko chcesz :-)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group