To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Rehabilitacja - wiadomości ogólne, pytania i nasze doświadczenia - Zycie codzienne - w domu

Ela - 2010-02-09, 21:18
Temat postu: Zycie codzienne - w domu
Piszcie tu, jak sobie z czymś przestajecie radzić, może ktoś będzie miał na to sposób.


To może proste i oczywiste, ale spotkałam się z tym, że ktoś nie pił np kawy, jak był sam w domu, bo nie potrafił sobie jej przenieść.
A moja mama radziła sobie tak, ze przenosiła czajnik z wodą i nalewała sobie wodę do szklanki, tam gdzie chciała ją wypić.

Beata - 2010-02-10, 21:22

To jes bardzo ciekawy pomysł . Na spokaniu we Wleniu doszłyśmy do wniosku , że najlepiej będzie gdy my, chorzy będziemy się dzielić swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami . Popieram Elę na całej linii!
Marzannag - 2010-02-11, 10:40

Ja sobie robię picie w dużym dzbanku, a do zupy kupiłam takie większe miski, bo pół zawartości ląduje na podłodze.
anna - 2010-02-11, 10:47
Temat postu: radzenie
a ja zeby umyc okna kupulam sobie przedluzenie reki mop do mycia okien dziaj chvialam przenies kawe i polowa wyladowalA NA ZIEMI ZAMIAST ZROBIC tak jak ELa radzi :-D
Ela - 2010-02-11, 16:29

okien już dawno nie myję, ale kupiłam sobie - na raty, bo to dość drogo, komplet różnych ścierek z kijem do mycia okien i podłogi. Są rewelacyjne, bez żaddnych chemikalii, ale nie to jest ważne.
W zasadzie to mąż myje podłogę, ale jak ja muszę, to zrobić to - moczę ścierkę pod kranem, nawet może być zimna woda, niedużo, bpo mam kłopot z wykręcaniem.Tyle żeby była troszkę tylko mokra, I t ą ścierą na kiju mogę umyć pół chałupy, bez ponownego moczenia. Nawet jakieś sadze przy kominku.
śzmata jest brudna, ale na podłodze czysto. Później wrzucam ją do pralki z innymi rzeczami i piorę w 40 stopniach.

Też mam miseczki do zupy :)

Anonymous - 2010-02-16, 19:41

Zmywarka do garów.
Ela - 2010-02-20, 09:06

A chyba najważniejsza rada to taka - by nie ułatwiać sobie życia :mrgreen:
Moja Mama tylko na kilka lat przed śmiercią zgodziła się przyjąć do domu moją córkę. Cały czas mieszkała sama i radziła sobie jak mogła.
To też sposób na rehabilitację :)

Robert - 2010-04-19, 16:27

Cytat:

A chyba najważniejsza rada to taka - by nie ułatwiać sobie życia
śmieszne ale prawdziwe. Nie jestem specjalistą od rehabilitacji , ale wydaje mi się że takie" utrudnianie " sobie życia nas trochę rehabilituje (oczywiście bez przesady ) Ja np. mogłem chcieć ale nie chciałem elektryczną szczoteczkę do zębów , ale nie chciałem i muszę machać ręką bo mam zwykłą (analogową :-) ) to samo ze sznurowaniem butów można kupić wsuwane i po kłopocie ,można kupić zmywarkę do naczyń itp. Ale jak ktoś by wynalazł kosiarkę która sama kosi to bym się nie bronił - Ela wie dlaczego (to taki żart :-) ) A w sprawie ułatwiania sobie życia :ostatnio odkryłem jak przynieść zupę gdzie chcemy -mam taką ulubioną miskę i przykrywam ją małym talerzykiem i mogę chodzić z tym zestawem po całym mieszkaniu :-)
Nieraz trochę parzy ale wtedy pomaga albo ściereczka albo rękawiczki takie do kuchni



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group